Goldman Sachs w styczniu przedstawił plany zwiększenia zwrotu z kapitału i obniżenia kosztów w ciągu najbliższych czterech lat. Chciał to osiągnąć poprzez maksymalizację dochodów z firm zarządzających majątkiem, a także pożyczek konsumenckich.
W wyniku pandemii popyt na kredyty drastycznie zmalał, co uczyniło pierwotny scenariusz trudniejszym do realizacji. W tym roku opóźniono m.in. zatrudnienie prywatnych doradców majątkowych i rozwój usług cyfrowych. Goldman Sachs odłożył też gotówkę na pokrycie ewentualnych kosztów niespłacanych kredytów.
Teraz zarząd banku inwestycyjnego zastanawia się nad zmianą celów. Według nieoficjalnych informacji Reutera, miałoby to nastąpić w styczniu.