Celmar do wzięcia

Katarzyna Kozińska
09-12-2002, 00:00

Celmar, producent kawy, poszukuje inwestora, który dofinansuje firmę. Wyjściem awaryjnym ma być giełda.

Właściciele grupy Celmar, rodzinnego przedsiębiorstwa produkującego kawę i herbatę, szukają dla firmy nowego partnera, który zainwestuje w rozwój marki i zdoła zwiększyć sprzedaż grupy. Pozyskaniem partnera dla Celmaru zajął się BRE Corporate Finance.

Paweł Troczyński, współwłaściciel grupy Celmar, w której skład wchodzą cztery spółki produkujące i dystrybuujące w kraju oraz za granicą kawę i herbatę, nie wyklucza żadnej opcji aliansu z inwestorem — także oddania kontroli nad firmą.

— Wszystko zależy od warunków. Może to być partner z branży lub inwestor finansowy. Jeśli nie porozumiemy się z inwestorem, zawsze możemy wprowadzić firmę na giełdę. Żeby się przygotować na taką ewentualność, przekształcamy jeden z podmiotów w spółkę akcyjną — mówi Paweł Troczyński.

Paweł Troczyński nie chce dziś ujawniać, jakie firmy interesują się Celmarem. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na liście potencjalnych nabywców znajduje się m.in. Julius Meinl, firma produkująca kawę w Austrii, oraz kilka krajowych firm z branży spożywczej: Gellwe, Maspex, Ziołopex i Elite Cafe, jedyny w tym składzie producent kawy.

— Interesuję się tą spółką jak każdą inną w branży — komentuje enigmatycznie Jacek Kazimierski, prezes Elite Polska.

— To nie mój segment rynku spożywczego — twierdzi Wiesław Włodarski, prezes Gellwe.

Maspex potwierdził, że otrzymał propozycję wejścia Celmaru, ale podobnych ma znacznie więcej i to o niczym nie przesądza.

Eksperci rynku spożywczego uważają, że polska firma raczej nie zdecyduje się na wejście do Celmaru.

— Połowę z prawie 60 mln zł sprzedaży tej firmy generuje produkcja marki Moja Czarna, należącej do sieci Biedronka. To bardzo dużo. Gdyby Biedronka nie przedłużyła kontraktu, z dnia na dzień Celmar straci połowę obrotów. Rynek kawy od dawna nie rośnie, nie zwiększa się spożycie, padają ceny. Wiele firm działa na granicy rentowności. Stąd poszukiwanie inwestora, który wyłoży środki w rozwój marki — mówi przedstawiciel firmy badającej rynek spożywczy.

Paweł Troczyński nie chce ujawniać struktury sprzedaży firmy. Twierdzi jednak, że już w przyszłym roku mogą nastąpić ruchy konsolidujące ten rynek.

— W branży zabrakło wyraźnego lidera — uważa Paweł Troczyński.

Z badań AC Nielsen wynika co innego. Między Tchibo, które kontroluje 17,4 proc. rynku, a kolejnym graczem — Elite, jest różnica 4 proc. Udziały Celmaru sięgają 2,8 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Celmar do wzięcia