Cement pyta o rezerwę CO 2

ABT
opublikowano: 25-06-2008, 00:00

Cemex i Lafarge wstrzymują inwestycje w Polsce. To ich reakcja na opieszałe działania rządu w sprawie limitów emisji CO2.

Cemex i Lafarge wstrzymują inwestycje w Polsce. To ich reakcja na opieszałe działania rządu w sprawie limitów emisji CO2.

Rząd nie zajął się rozdziałem limitów do emisji CO2 na lata 2008-12. Być może zrobi to w przyszłym tygodniu, a problemy się piętrzą.

— To niedopuszczalne, że nie ma też ciągle opracowanych zasad monitorowania handlu emisjami. Nie określono rezerwy uprawnień przeznaczonych dla nowych inwestycji oraz dostępu do niej. Ta sytuacja rodzi niepewność co do losów wielu inwestycji w kraju — podkreśla Tomasz Chruszczow, wiceprzewodniczący Forum CO 2

Meksykański Cemex zdecydował się wstrzymać inwestycje w Polsce, podobne plany ma też francuski Lafarge.

— W latach 2008–12 cementowniom potrzeba rocznie średnio 12,5 mln ton uprawnień do emisji CO 2. Za 1,5 roku zabraknie nam 2,7 mln ton limitów z rezerwy przeznaczonej dla nowych instalacji — mówi Jan Deja, dyrektor Stowarzyszenia Producentów Cementu.

Cementownie będą więc wyciskać z istniejących już linii produkcyjnych, ile tylko się da. Górażdże Cement rozpoczęły modernizację linii drugiego pieca do wypału klinkieru. Wydadzą na to blisko 500 mln zł. Ich łączne zdolności produkcyjne zwiększą się o ponad 30 proc., czyli o 1,2 mln ton rocznie. Inwestycja zakończy się w 2010 r.

Cemex dzięki modernizacji zwiększyłby produkcję o 1 mln ton.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu