Na zakończenie sesji kurs baryłki ropy z marcowych kontraktów rósł o 58 centów, czyli o 1,4 proc., do 42,16 USD. Krótko po publikacji komunikatu Fed cena ropy skoczyła w górę o ponad 4 proc. do 43,60 USD. Nie utrzymała się wysoko głównie z powodu wcześniejszego raportu o zapasach surowca w USA. Urząd Informacji Energetycznej poinformował, że wzrosły one o 6,2 mln baryłek do 338,9 mln baryłek. Oznacza to, że zapasy są najwyższe od sierpnia 2007 roku.
MD, MarketWatch