Ropa taniała na poprzednich sesjach w związku z doniesieniami sugerującymi brak zgody wśród członków OPEC w sprawie redukcji wydobycia ropy. We wtorek informowano, że Arabia Saudyjska nadal próbuje przekonać kilka państw afrykańskich do obniżki produkcji. Ropa jednak zdrożała do czego przyczyniło się słabnięcie dolara, które powodowało, że cena baryłki była bardziej atrakcyjna dla posiadaczy umacniających się walut. Inwestorzy czekają na publikację w środę danych o zapasach ropy w USA. Oczekiwany jest wzrost o 700 tys. baryłek.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI ze styczniowych kontraktów rósł o 2,1 proc. do 76,41 USD. Jest wciąż 1,8 proc. niższy niż przed czterosesyjną przeceną. Na ICE Europe Futures ropa Brent ze styczniowych kontraktów drożała o 2,1 proc. do 81,68 USD. Jest nadal o 1,0 proc. niższa niż przed spadkiem rozpoczętym 22 listopada.

