Cena zależy od zadań doradcy

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2004-06-15 00:00

Rynek usług doradczych z jednej strony hołduje jakości oferowanych usług, z drugiej stara się podbić polskiego klienta niskimi cenami.

Podawana przez konsultantów kwota za usługi doradcze i szkoleniowe dotyczące systemu zarządzania jakością to 1-3 tys. zł za jeden dzień szkoleń i konsultacji.

— Nie da się wynegocjować niższych stawek, jeżeli firma potrzebuje profesjonalnego doradcy z odpowiednimi kwalifikacjami i listą referencyjną — zapewnia Jacek Łuczak, dyrektor poznańskiej firmy konsultingowej Quality Progress.

Różne potrzeby

— Nie można wprost odpowiedzieć na pytanie, ile powinno kosztować szkolenie, godzina czy dzień konsultacji. Można natomiast pokusić się o oszacowanie kosztów przygotowania organizacji do certyfikacji. Wówczas i tak mnożą się pytania co do zadań konsultanta i organizacji wdrażającej system zarządzania — mówi Jacek Łuczak.

Próbując oszacować koszty tego rodzaju usług, należy przede wszystkim ustalić tematykę konsultacji oraz zastanowić się nad oferowanym zakresem prac konsultanta. Taki podział pokazuje, że doradztwo związane z systemami bardziej specyficznymi, na przykład — ISO/TS 16949 (system zarządzania jakością w branży motoryzacyjnej), AS 9000 (system stosowany w lotnictwie), AQAP (system dla poddostawców NATO) jest droższe. Dzieje się tak, gdyż w Polsce niewielu jest specjalistów, którzy są w stanie poprowadzić taki projekt.

— W przypadku typowych zleceń, jak doradztwo dotyczące ISO 9001, ISO 14001 (system zarządzania bezpieczeństwem środowiska), PN-N 18001 (system zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy) ceny proponowane przez konsultantów są znacznie niższe. Przy tym należy zwrócić uwagę, że działalność doradcza nie jest w żaden sposób koncesjonowana, dlatego każdy może złożyć ofertę — zaznacza Jacek Łuczak.

Kompleksowo drożej

Polski rynek coraz bardziej zorientowany na doradztwo, potrafi już zweryfikować poziom cen za usługi doradcze — coraz mniej klientów skłonnych jest płacić więcej za tę samą usługę lub mniej za doradztwo gorszej jakości.

— Jeżeli firma proponuje kompleksową usługę doradczą, jej cena rośnie. Wtedy nie wylicza się szczegółowo czasu, którego będzie zapewne więcej niż w ofercie z konkretną liczbą godzin. Wynika to z zasad życia gospodarczego, gdzie nie wszystkie aspekty doradztwa można wycenić w momencie zawierania umowy — opowiada Danuta Napierkowska, właścicielka poznańskiej firmy konsultingowej Business Service.

Dodaje, że w kompleksowej ofercie powinien znajdować się margines czasowy na nieprzewidywalne zdarzenia kontrahenta. Dlatego — jak sugeruje — warto przyjrzeć się zakresowi prac przedstawionemu w ofercie a nie tylko cenie usługi. A górny pułap cenowy kompleksowych ofert może wynieść 1,2 tys. USD (około 4,5 tys. zł).

Inni wolą tanio

Ukształtowała się także druga strona rynku usług konsultingowych. Jej reguły to wdrożenie systemu bądź uzyskanie certyfikatu po jak najmniejszej linii oporu i oczywiście jak najtaniej. W ten sposób rynek doradztwa psuje się.

Jak twierdzi Jacek Łuczak — nie jest problemem „doradzać”, tak aby zapewnić klientowi uzyskanie certyfikatu w niekoniecznie najbardziej wymagającej jednostce certyfikującej.

— Z ostatnich ofert niektórych firm doradczych, gwarantujących uzyskanie certyfikatu ISO 9001 za 6 tys. zł czy też wdrożenie systemu HACCP za 2,9 tys. zł, można wnioskować, że są to bardzo tanie usługi. W praktyce oferty te są po prostu nieuczciwe, bowiem realizowane są w niewystarczającym czasie, na bazie standardowych rozwiązań, najczęściej nie pasujących do danej organizacji — twierdzi Jacek Łuczak.

Kwoty wyłożone na tego rodzaju oferty to pieniądze wyrzucone w błoto, bo firma ma system istniejący tylko na papierze.

Jednak kiedy celem jest nie tylko uzyskanie certyfikatu, a rzeczywiście skuteczny system zarządzania, okazuje się, że nie każdy doradca jest w stanie sprostać takim wymaganiom.