Złoto taniało we wtorek po tym jak dane pokazały większy niż oczekiwano wzrost kosztów pracy w USA w pierwszym kwartale i cen domów w lutym. Inwestorzy uznali, że będzie to dla Fed argument za utrzymaniem przez dłuższy czas wysokich stóp procentowych. Bank centralny może to zasygnalizować już w środę na zakończenie dwudniowego posiedzenia. Indeks dolara rósł we wtorek najmocniej od prawie trzech tygodni. W górę poszły również rentowności obligacji USA. To negatywnie wpływało na notowania złota.
We wtorek wieczorem czasu polskiego kurs złota z najmocniej handlowanych na Comex czerwcowych kontraktów spadał o 2,1 proc. do 2307,90 USD za uncję. Było najtańsze od 2 kwietnia. Na rynku spot kurs złota spadał w tym samym czasie o 1,7 proc. do 2296,30 USD.
