Wyraźniejszy ruch wzrostowy cen złota podczas wtorkowej sesji był wywołany impulsem w postaci niższych od oczekiwań danych dotyczących inflacji w Stanach Zjednoczonych za sierpień. Doprowadziły one do chwilowego ruchu notowań amerykańskiego dolara w dół (który jednak później został odrobiony), co z kolei przełożyło się na wyższe wyceny złota.
Niższa inflacja w USA budzi na nowo te same pytania o dalsze działania Fed. Już w przyszłym tygodniu będzie miało miejsce posiedzenie Rezerwy Federalnej, które jest ważne w kontekście niedawnych jastrzębich wypowiedzi przedstawicieli Fed.
Tymczasem dzisiaj zostaną opublikowane kolejne ważne dane makro ze Stanów Zjednoczonych, które rzucą więcej światła na sytuację gospodarczą w USA. W ostatnim czasie istniały uzasadnione obawy, że kolejna fala pandemii (wariant Delta) stłumiła ożywienie gospodarcze w USA – jeśli taki scenariusz się potwierdzi, to tegoroczny tapering QE w USA będzie stał pod dużym znakiem zapytania. A takie oczekiwania byłyby korzystne dla notowań złota.

Notowania złota – dane dzienne