Wczoraj najwięcej uwagi inwestorów na rynku złota przyciągała decyzja Fed w sprawie stóp procentowych w USA. Okazała się ona mało zaskakująca, bowiem Fed podniósł stopy procentowe o 0,25 pkt. proc., co zakładała większość prognoz. Można byłoby nawet rzec, że była to decyzja rozczarowująco mało jastrzębia – gdyby nie fakt, że Fed wyraźnie zasygnalizował kolejne podwyżki stóp w nadchodzących miesiącach. Większość przedstawicieli Fed spodziewa się stóp w rejonie 1,75%-2% na koniec bieżącego roku i aż 2,8% w przyszłym roku.
Co ciekawe, ta jastrzębia retoryka nie zdołała jednak wesprzeć notowań amerykańskiego dolara. Rozbudziła ona bowiem inne obawy – o to, że agresywniejsza walka z inflacją w USA uderzy w tamtejszą gospodarkę. Na fali słabszego dolara oraz niepewności rynkowej umacniało się więc złoto.