
Chodzi o nadmierne różnice w rentownościach obligacji poszczególnych krajów, a dyskusja w tej sprawie wzmogła się po tym, jak w zeszłym tygodniu spread pomiędzy 10-letnimi włoskimi obligacjami rządowymi a ich benchmarkowymi odpowiednikami z Niemiec wzrósł do około 250 punktów bazowych. W poniedziałek ta „premia” zmniejszyła się do około 203 pb. Tymczasem w przypadku portugalskiego długu o tym samym terminie zapadalności spread wynosi „jedynie” 107 pb.
EBC opracowuje instrumenty ograniczające presję na spready zadłużenia i odstręczające od takich działań. Narzędzia te będą używane tylko w razie potrzeby lub, jeśli są dobrze zaprojektowane, to miejmy nadzieję, że nigdy nie będą używane – stwierdził Centeno, który kieruje również pracami portugalskiego banku centralnego.
Bankier podkreślił, że opracowywane jest ubezpieczenie, które będzie używane tylko w razie potrzeby, aby wprowadzić „dyscyplinę na rynek, która wydaje się nie istnieć, gdy spready wykraczają poza podstawy gospodarek.”.
