Centra handlowe wracają do normy

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 29-12-2010, 11:57

Od początku 2010 r. sytuacja na rynku powierzchni handlowych jest stabilna. Pod koniec III kwartału 2010 r., w całym kraju, w budowie było 940 tys. mkw. powierzchni handlowej.

Jednak do użytku zostaną oddane obiekty o łącznej powierzchni około 446 tys. mkw. W 2011 r., ze względu na uaktywnianie się kolejnych deweloperów, wielkość i liczba budowanych centrów handlowych powinna być zbliżona do tej sprzed dwóch lat.
- W 2010 r. wciąż odczuwalne były skutki globalnego kryzysu. Wstrzymanie wielu inwestycji w 2008 r. spowodowało zdecydowane ograniczenie powierzchni handlowych oddawanych do użytku. Największe centra handlowe otwarte w 2010 r. to: IKEA Port Łódź, Galeria Mazovia Płock, Gemini Park Tarnów, Auchan Gliwice, Galeria Sanowa Przemyśl, Galeria Victoria Wałbrzych i Agora Bytom - mówi Katarzyna Michnikowska, starszy analityk w dziale wycen i doradztwa Cushman Wakefield.

Powszechna ostrożność
Ostrożni są jednak nie tylko najemcy, dokładnie analizujący gdzie otworzyć kolejny sklep, ale i deweloperzy. Rezygnują z budowy centrów w mniejszych i średnich miastach, które jeszcze przed 2008 r. uznawano za najbardziej obiecujące. Teraz uznaje się za rynki zbyt ryzykowne ze względu na małą siłę nabywczą mieszkańców. Ponadto w miastach poniżej 300 tys. mieszkańców zwykle jest miejsce na jedno, najwyżej dwa centra handlowe.
- Szansę na zaistnienie na polskim rynku wykorzystują dziś zagraniczne marki dotychczas w Polsce niedostępne. Przykładem może być TK Maxx, którego otwarcie w warszawskich Domach Centrum było najbardziej spektakularną inauguracją w tym roku - ocenia Ian Elliott, dyrektor ds. rozwiązań dla handlu detalicznego w Colliers International.

Koniec promocji
Zdaniem analityków spadki czynszów zostały zahamowane. A w 2011 r. wraz z rosnącą dostępnością nowej powierzchni stawki za wynajem mogą znowu rosnąć.
- Wzrost czynszów najpierw da się zauważyć w najlepszych obiektach na rynku, przy jednoczesnej stabilizacji stawek w obiektach drugorzędnych - wyjaśnia Katarzyna Michnikowska.
W wielu galeriach handlowych, których budowę rozpoczynano w 2009 i 2010 r. deweloperzy ograniczali powierzchnię części rozrywkowych. Czy oznacza to stałą zmianę w strukturze budowanych obiektów?
- Centra handlowe zaczynają służyć odwiedzającym nie tylko do robienia zakupów, ale spełniają również funkcje społeczne. Mają ją pełnić właśnie części rozrywkowo-sportowo-rekreacyjne - uważa Grażyna Melibruda, dyrektor w dziale powierzchni handlowych King Sturge.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane