Centralizacja w Polsce nie działa

Marcin Bołtryk
03-11-2011, 00:00

Rozmowa z Andrzejem Kozłowskim, członkiem zarządu Rohlig Suus Logistics

Andrzej Kozłowski nie widzi jeszcze oznak kryzysu. Widzi jednak, że scentralizowana struktura przedsiębiorstwa w Polsce się nie sprawdza.

„PB”: Co się dzieje we Wrocławiu? Andrzej Kozłowski: Właśnie skończyła się budowa. Nowego magazynu? Oddziału?

Nowej platformy — lokalnego biura. Trochę zmieniamy sposób prowadzenia biznesu.

Decentralizacja?

Dokładnie. Zmiany dotyczą głównie obsługi przesyłek w ruchu morskim i lotniczym. Tworzymy platformy w różnych miejscach Polski. Scentralizowana struktura uniemożliwia bliski kontakt z nadawcami. Z drugiej strony sieć takich platform otwiera przed nami nowe możliwości. Na przekład dzięki bezpośrednim połączeniom będziemy w stanie skrócić czas frachtu — zarówno morskiego, jak i lotniczego. Zoptymalizujemy również koszty.

Ile takich platform powstanie?

Pierwszym krokiem jest otwarcie platformy dla drobnicy morskiej i dla przesyłek lotniczych we Wrocławiu. Ona już działa, a jej oferta skierowana jest do klientów z południowej i zachodniej Polski. Oczywiście pozostaje platforma w Piasecznie koło Warszawy i będzie obsługiwała klientów z Polski centralnej, wschodniej i północnej. Później będziemy otwierać kolejne takie miejsca, obsługujące konkretny region. Rodzaj oferty będzie oczywiście zależał od potrzeb nadawców w tym regionie.

Macie mapę?

Nie konkretną. Kolejnym krokiem będzie budowa platformy drobnicowej w północnej Polsce. To będzie Gdynia lub Gdańsk. Docelowo chcemy mieć taki punkt również na zachodzie. Myślimy także o Krakowie lub Katowicach.

Kiedy zakończy się decentralizacja?

Nie mamy sztywno ustalonej daty. Na koniec 2012 r. przekonamy się, jak sprawdził się nasz pomysł we Wrocławiu. Nie chcemy robić żadnych długoterminowych prognoz, bo w dzisiejszych dość niepewnych okolicznościach ekonomicznych na świecie takie prognozy nie mają sensu.

No właśnie — kryzys. Mówi się, że transport jest swoistym barometrem koniunktury. Co teraz wskazuje?

Na razie nic. Wszyscy o kryzysie mówią, ale po naszych wynikach jego symptomów nie widać. Barometr jeszcze nie zadziałał. Jedynym sygnałem, mogącym świadczyć o zbliżającym się spowolnieniu, jest to, że klienci robią mniej zakupów na zapas.

Wracając do decentralizowania struktury. Rohlig w Niemczech ma chyba inne podejście do prowadzenia firmy?

To prawda. Ale nie należy zapominać, że Rohlig Suus od 2006 r. nie jest już częścią Holdingu Rohlig. Co więcej koncern ten nie jest już praktycznie w Polsce obecny. Niemiecki Rohlig specjalizuje się wyłącznie we frachcie morskim i lotniczym.

Dlaczego się wycofali?

Sytuacja w naszym kraju kształtowała się inaczej niż w Niemczech. Głównie dlatego polski oddział koncernu inwestował i rozwijał się w kierunku usług kompleksowych, czyli m.in. transportu drogowego i logistyki kontraktowej. Niemcy postanowili się wycofać z Polski. Była to dziwna decyzja, biorąc pod uwagę perspektywy i tempo rozwoju polskiego rynku. Wtedy Tadeusz Chmielewski wykupił pozostałe udziały. Powstał Rohlig Suus Logistics.

Mimo to Rohlig cały czas jest w nazwie.

Tak. Jesteśmy wyłącznym przedstawicielem tego koncernu. Korzystamy z możliwościglobalnej sieci Rohlig. Jednak kapitał jest polski.

I polski sposób budowania pozycji?

Dokładnie. Stąd pomysł na decentralizację struktur. Na razie podjęliśmy decyzję o stworzeniu platformy we Wrocławiu. Na podstawie wyników za 2012 r. podejmiemy dalsze decyzje. Ale to jest kierunek, w którym Rohlig Suss będzie się rozwijał. Jeśli chodzi o obsługę klientów, operatorzy idą w dwóch kierunkach. Jedni się centralizują. Im więcej mają klientów, tym bardziej standaryzują swoje usługi. Wraz ze standaryzacją usług standaryzują obsługę klienta. Nasza droga jest inna — zakładamy, że obsługa z poziomu regionu jest bardziej efektywna.

Co dalej?

W najbliższych miesiącach będziemy otwierać nowe spółki w Rosji i na Ukrainie. Pracujemy też nad rozwojem usług związanych z transportem intermodalnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Centralizacja w Polsce nie działa