Grupa zdobyła pozwolenia na budowę zakładu w Rosji. To jej pomoże w zdobyciu finansowania.
Katowicki Centrozap, który ma koncesję na eksploatację lasów w rosyjskiej Republice Komi, może wreszcie ruszyć z budową fabryki przetwarzania drewna. CentroWoodKom, pośrednio należąca do giełdowej grupy (poprzez wiedeńską Woodinterkom), otrzymała właśnie pierwsze pozwolenia na budowę.
— Dotyczą wykonania pierwszych prac ziemnych, przygotowania terenu, doprowadzenia wody, kanalizacji, wykonania fundamentów itp. Będą kosztowały około 10 mln EUR (44 ml zł) i potrwają około trzech miesięcy. Czekaliśmy na te pozwolenia niemal sześć miesięcy, a w tym regionie dostać pozwolenie na budowę to niemal tak jak wygrać w totolotka — cieszy się Ireneusz Król, prezes Centrozapu.
Firma będzie budować fabrykę w Kebaniolu i centrum logistyczne w Syktywkarze.
Uzyskanie pozwoleń na budowę to także pozytywny sygnał dla instytucji, które zamierzają współfinansować projekt katowickiej grupy. Dzięki nim znacznie zmniejsza się ryzyko finansowania i wykonania inwestycji. Centrozap ma szansę na kasę od dużych graczy. Około 75 mln zł ma zapewnić mu przyszły inwestor finansowy —amerykański fundusz GEM Global Yield Fund.
Dzisiejsze walne ma uchwalić emisję papierów Centrozapu o wartości 130 mln zł, a docelowo na całą inwestycję grupa będzie potrzebować 140 mln EUR (około 600 mln zł). W zdobyciu finansowania pomoże firmie amerykański bank Nova Capital.
— Nova Capital przedstawi nam grupę inwestorów branżowych zainteresowanych naszym projektem. Pewnie w sierpniu rozpoczniemy road show — uważa Ireneusz Król.
Równolegle firma prowadzi też negocjacje finansowe z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. Według informacji "PB", europejscy partnerzy uzależniają podjęcie ostatecznych decyzji od działań partnerów amerykańskich, a ci z kolei czekają na decyzje ze Starego Kontynentu. Wygląda jednak na to, że to Amerykanie zrobią pierwszy krok w finansowaniu inwestycji Centrozapu.
Katarzyna Kapczyńsk