Choć żniwa trwają już od kilkunastu dni, to na rynku brakuje ziarna pochodzącego z tegorocznych zbiorów. Plantatorzy nie kwapią się ze sprzedażą dopiero co zebranego zboża. Przede wszystkim nie są usatysfakcjonowani z cen proponowanych przez kupujących.
Zakłady przetwórcze skupujące zboże oferują za jęczmień ozimy 380-390 zł/t, za pszenżyto maksymalnie 400 zł/t, a za żyto paszowe od 350 do 380 zł/t. Zdaniem rolników, to stanowczo za mało. Wielu z nich woli poczekać, aż ceny pójdą w górę. Szanse na zrealizowanie się takiego scenariusza zwiększają prognozy mówiące o kiepskich zbiorach.
Z wstępnych obliczeń GUS wynika, że tegoroczne zbiory zbóż nie przekroczą 22,7 mln ton, co byłoby rezultatem gorszym o blisko 10 proc. niż rok wcześniej. Z kolei z badań IERiGŻ można wyciągnąć wniosek, iż zużycie ziarna od lipca 2003 r. do czerwca 2004 r. wyniesie około 27 mln ton.
Prognozy te mogą sugerować braki ziarna w przyszłym roku. A to oznacza wzrost cen. Nic dziwnego, że plantatorzy nie kwapią się ze sprzedażą posiadanego ziarna.