W ujęciu rocznym ceny zwiększyły się o 5,1 proc. w efekcie czego średni koszt zakupu domu podskoczył do 204,97 tys. funtów (273 tys. USD).

Prognozy dla brytyjskiego rynku nieruchomości zmieniły się w minionym tygodniu po tym jak Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z Unii Europejskiej. Według aktualnych oczekiwań, mając na niepewność dotyczącą gospodarki i prawdopodobne pojawienie się kryzysu, a nawet recesji, projekcje zakładają drastyczny spadek popytu na domy i zahamowanie wzrostu cen.
Ten segment rynku wzmocnił się na początku roku, kiedy to inwestorzy przyspieszyli zakupy chcąc zdążyć przed zmianami podatkowymi, które weszły w życie w kwietniu.
W opinii Nationwide, trudno będzie ocenić, czy prawdopodobny spadek w ilości transakcji będzie skutkiem wspomnianych wcześniej przyspieszonych zakupów, czy też rezultatem Brexitu.
Wyniki referendum to próba dla zaufania i sentymentu konsumentów na rynku nieruchomości. Szczególnie w Londynie. Fundamenty pozostają niezmienione. Jest jeszcze spora przestrzeń dla popytu gdyż brakuje mieszkań. Chodzi o to, czy inwestorzy będą wystarczająco zmotywowaniu do transakcji zakupu w najbliższym czasie – ocenia Richard Donnell, dyrektor badań w firmie Hometrack.