Ceny działek lecą w dół, ale kupców brak

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2009-10-13 00:00

Działki pod inwestycje komercyjne staniały. Dalsze spadki mogą powstrzymać tylko banki, odblokowując kredyty.

Grunty inwestycyjne czekają na nabywców i tanieją

Działki pod inwestycje komercyjne staniały. Dalsze spadki mogą powstrzymać tylko banki, odblokowując kredyty.

Wysoki popyt na rynku nieruchomości w ostatnich latach spowodował, że ceny gruntów pod inwestycje zarówno mieszkaniowe, jak i komercyjne systematycznie rosły. Działo się tak aż do pierwszej połowy 2008 r. Zwiększona ilość gruntów, które trafiły na rynek w ubiegłym roku, zmiana warunków gospodarczych i zastój na rynku nieruchomości, spowodowały zdecydowanie mniejsze zainteresowanie transakcjami wśród inwestujących w grunty, a także znaczny spadek cen.

Oczekiwanie

Jak wynika z najnowszego raportu Colliers International, w zależności od rodzaju działek i lokalizacji ceny spadły od kilku do nawet 50 proc.

Dynamiczny rozwój sektora nieruchomości w Polsce zachęcił firmy, które nie działały wcześniej w sektorze deweloperskim, jak również deweloperów zagranicznych, do wejścia na polski rynek, nawet kosztem zakupu bardzo drogich gruntów. Wraz z kryzysem finansowym, spadkiem popytu i cen, wiele spośród tych firm pozostało z niezagospodarowanymi gruntami, na których wcześniej zamierzały realizować bardzo duże i kosztowne inwestycje.

Firmy, które szybko dostosowały się do zmieniających się warunków rynkowych i w porę ograniczyły inwestycje, szukają teraz możliwości zakupu atrakcyjnych terenów. Sytuacja jest jednak utrudniona ze względu na banki, które niechętnie udzielają kredytów na zakup gruntów. Sprawia to, że największe szanse zarobienia na obniżkach cen ziemi mają przedsiębiorcy posiadający gotówkę.

— Mimo dużego spadku cen gruntów inwestorzy nadal wstrzymują się z decyzją o ich zakupie, licząc na dalsze obniżki. Tymczasem najbliższe miesiące to najlepszy okres do zakupu. Ceny powinny osiągnąć minimum na przełomie 2009 i 2010 r. — prognozuje Daniel Puchalski, dyrektor działu gruntów inwestycyjnych w Colliers International.

Sezon obniżek

Najmniej staniały grunty dostosowane do potrzeb budownictwa mieszkaniowego. Średnia wartość działek pod zabudowę mieszkaniową za mkw PUM (powierzchnia użytkowa mieszkalna) w największych miastach zmniejszyła się w ostatnich 12 miesiącach o około 12 proc. Najwyższe ceny za tereny pod inwestycje biurowe nadal utrzymują się w centrum Warszawy i wynoszą od 250 do 700 EUR za metr kwadratowy GLA (powierzchnia najmu brutto). Z szacunków Colliers International wynika, że ceny tych gruntów obniżyły się średnio o 17 proc. w ostatnich 12 miesiącach. Najpopularniejszymi lokalizacjami w stolicy pozostają Centralny Obszar Biznesu, Mokotów i Aleje Jerozolimskie. Spośród wszystkich dużych aglomeracji najbardziej staniały grunty pod inwestycje biurowe w Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu. W Gdańsku ceny działek wahają się od 150 do 450 EUR za metr kwadratowy GLA. Dla porównania w tym samym okresie 2008 r. stawki te wynosiły 300-600 EUR.

Z kolei działki pod zabudowę handlową średnio staniały o 30 proc. Ceny wahają się od 40 do 200 EUR/mkw. Jednakże średnia cena, którą chcą płacić inwestorzy, wynosi jedynie 80-90 EUR/mkw.

W ostatnich miesiącach spadły również ceny gruntów przeznaczonych pod działalność logistyczną i produkcyjną. Zależnie od lokalizacji — od kilku do nawet 30 proc.

— Jeśli zostaną zawarte znaczące transakcje sprzedaży gruntów, a finansowanie stanie się bardziej dostępne, to w najbliższych miesiącach spadek cen powinien się zatrzymać — uważa Daniel Puchalski.