
Podczas porannego handlu, benchmarkowe holenderskie kontrakty terminowe wzrosły aż o 24 proc. do poziomu 127,50 EUR za MWh, co jest najwyższą wartością od 1 kwietnia. Potem surowiec wyhamował zwyżkę i w okolicach godziny 8:45 na giełdzie w Amsterdamie europejskie kontrakty drożały o 11 proc. wyższe i wynosiły 115 EUR/MWh. Konkurencyjny brytyjski surowiec zyskiwał 6,6 proc.
Rosyjski monopolista, koncern Gazprom wstrzymał przesył gazu do Bulgargazu i polskiego PGNiG z powodu braku płatności w rublach.
Analitycy ostrzegają, że decyzja Rosji wymusi dodatkowy popyt na gaz, który Bułgaria i Polska będą musiały zapewnić sobie z innych kierunków. Jak wynika z danych firmy Gascade, już wzrosły zamówienia na gaz płynący z Niemiec do Polski gazociągiem Jamał-Europa.
Tymczasem według analityków Goldman Sachs Group, wstrzymanie rosyjskich przepływów do Polski i Bułgarii powinno mieć „jedynie niewielki fizyczny wpływ” na bilanse gazu w północno-zachodniej Europie.
