
Ogłoszenie częściowej mobilizacji w Rosji przez prezydenta Władimira Putina oraz zapowiedź aneksji terytoriów już zajętych przez jego siły, ożywiło obawy związane z kryzysem energetycznym w Europie i niedoborami gazu w rozpoczynającym się sezonie grzewczym.
Przedłużająca się wojna grozi dalszymi przerwami w dostawach rosyjskiego gazu, zwłaszcza na pozostałym głównym szlaku przez Ukrainę.
W rezultacie wzrostu napięcia cena benchmarkowych kontraktów na gaz wzrosła o ponad 5 proc., przedłużając wczorajsze silne wzrosty (6,6 proc.).
Cena gazu w holenderskim hubie oparta o najaktywniejszy kontrakt, który stanowi europejski benchmark rosła około godziny 9-tej polskiego czasu na parkiecie w Amsterdamie o ponad 5 proc. do poziomu 204,50 EUR za MWh. Wczoraj futures zdrożały o 6,6 proc.
