Ceny gruntów rosną dzięki budowie dobrych dróg

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 20-03-2012, 00:00

Budowane w najbliższych latach drogi i trasy kolejowe podniosą ceny działek usługowych, rolnych i budowlanych w całym kraju

Czas dojazdu do pracy to jedno z najważniejszych kryteriów, jakie Polacy biorą pod uwagę przy wyborze miejsca zamieszkania. Z kolei w stolicach regionów najłatwiej o pracę. Sprawne połączenie z takimi miastami zawsze znajduje odbicie w cenach okolicznych nieruchomości. Na pytanie, jak dogodny dojazd wpływa na ceny działek oddalonych od dużych miast nawet o kilkadziesiąt kilometrów, starali się odpowiedzieć eksperci z Wealth Solutions i Zespołu Doradców Gospodarczy TOR w raporcie „Wpływ rozwoju infrastruktury komunikacyjnej na rynek ziemi”.

Z miasta na wieś

Według autorów raportu, do największych zmian dojdzie w okolicach bardziej oddalonych od centrów aglomeracji, gdzie do tej pory ceny ziemi nie były wygórowane.

— O tym, że wzrosną ceny działek usługowych wokół nowych węzłów komunikacyjnych, nikogo nie trzeba przekonywać. Ale już mniej osób zdaje sobie sprawę, że zmiany dotkną również ziemi budowlanej i rolnej. Na atrakcyjności, a co za tym idzie — na cenie zyskają działki, które nie znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie nowych dróg i szlaków kolejowych, ale zyskają dobre połączenia z dużymi miastami — uważa Jakub Karliński, prezes Wealth Solutions — Inwestycje Ziemskie. Jednocześnie prawdopodobny jest spadek cen gruntów w dużych miastach i w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Wygórowane ceny mieszkań powodują, że wiele osób szuka lokum w miejscowościach bardziej oddalonych od centrów wielkich miast.

Według wstępnych danych Narodowego Spisu Powszechnego przez niecałe 10 ostatnich lat odsetek osób mieszkających w miastach spadł za sprawą migracji o 1,8 proc., czyli o około 700 tys. Z kolei Główny Urząd Statystyczny prognozuje, że tylko w powiatach podwarszawskich liczba mieszkańców przez najbliższe 25 lat wzrośnie o 250 tys. Na wielkość migracji z pewnością wpłynie rozwój infrastruktury.

— Inwestując w drogi, nie możemy zapominać o coraz większej roli kolei w transporcie podmiejskim i miejskim — uważa Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Warszawa, jako największa metropolia, jest powiązana komunikacyjnie z gminami w jej otoczeniu. Szybki rozwój gospodarczy stolicy przyciąga wiele osób na studia i do pracy, w tym ludzi chcących właśnie tutaj rozwijać swój biznes. Rosnąca liczba ludności poszukującej miejsca do zamieszkania wpływa na wzrost zainteresowanie gruntami pod inwestycje mieszkaniowe jedno- i wielorodzinne.

Lokalna specyfika

Dotychczas najwięcej osób przeprowadzało się ze stolicy do gmin ościennych, takich jak Piaseczno (średnia cena transakcyjna ziemi budowlanej 300 zł/mkw.), Lesznowola (328 zł/mkw.), Konstancin- -Jeziorna (407 zł/mkw.), Michałowice 592 zł/mkw.), Piastów (358 zł/mkw.) i Pruszków (409 zł/mkw.). Ceny gruntów są tam bardzo wysokie, a wiele atrakcyjnych działek już zagospodarowano. Zdaniem ekspertów Wealth Solutions, to odstrasza potencjalnych kupców i jest powodem korekty cen. Przykładem może być gmina Lesznowola, w której od szczytu cenowego w III kw. 2010 r. do II kw. 2011 r. średnia cena metra kwadratowego ziemi budowlanej spadła o 23,5 proc.

— Nabywcy szukają nieruchomości w większej odległości od Warszawy. Poprawa infrastruktury może ich dodatkowo do tego zachęcić. W związku z tym można się spodziewać zwiększonego zainteresowania kupujących inwestycjami w gminach Grodzisk Mazowiecki (w mieście 191 zł/mkw., a w gminie wiejskiej 108 zł/mkw.), Baranów (75 zł/mkw.), Żabia Wola (89 zł/mkw.), Jaktorów (129 zł/ mkw.), Prażmów (127 zł/mkw.), Tarczyn (77 zł/mkw.), Nadarzyn (164 zł/mkw.), Brwinów (203 zł/mkw.), a także w powiecie sochaczewskim, grójeckim czy żyrardowskim — wylicza Jakub Karliński.

Zwykle grunty rolne są kilkakrotnie tańsze niż położone tuż obok nich działki budowlane. To, w połączeniu z rozwojem budownictwa mieszkaniowego na terenach podmiejskich, wpływa na wzrost zainteresowania działkami rolnymi. — Warto zwrócić uwagę na tereny rolne, w pobliżu których są prowadzone największe i najistotniejsze inwestycje infrastrukturalne. Za jakiś czas mogą się stać wyjątkowo atrakcyjne dla planujących budowę domu — sumuje Hubert Telecki, wiceprezes Wealth Solutions — Inwestycje Ziemskie.

52 proc. Tyle Polaków chciałoby się wyprowadzić do domu pod miastem — wynika z badania Homo Homini.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ceny gruntów rosną dzięki budowie dobrych dróg