Ceny mieszkań galopują

opublikowano: 10-06-2018, 22:00

Stawki za metr rosną coraz szybciej. Sprzedaż mieszkań nie spada, ale eksperci twierdzą, że wkrótce może się to zmienić

Ceny transakcyjne mieszkań nadal idą w górę. W kwietniu 2018 r. indeks urban.one, przygotowywany przez Cenatorium dla „PB” i Bankier.pl, wyniósł dla dużych miast 97,70 pkt. i był wyższy o 0,87 pkt. niż przed miesiącem. Jeszcze większy wzrost — aż o 2,20 pkt. — zanotowano w porównaniu do kwietnia 2017 r.

— Deweloperzy komunikują, że ich cenniki aktualizowane są z miesiąca na miesiąc, a nawet częściej — zwraca uwagę Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium.

Rozgrzany sektor

Mimo podwyżek sprzedaż mieszkań utrzymuje się na wysokim poziomie.

— W ostatnich dwóch latach na rynku pierwotnym bardzo dużo się dzieje. Jeszcze do niedawna znaczący popyt notowano tylko w największych polskich miastach. Obecnie praktycznie wszędzie dużo się buduje i sprzedaje, nawet na początkowym etapie budowy — mówi Jarosław Skoczeń, członek zarządu Emmerson Realty.

Podobne obserwacje ma Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.

- Inwestycje powstają, kupujących nie brakuje, choć spektakularne rekordy mamy już pewnie za sobą. Szał na rynku deweloperskim odbija się również na rynku wtórnym, gdzie również jest sporo transakcji, szczególnie lokali dwupokojowych kupowanych pod wynajem. Myślę jednak, że nieuchronnie zmierzamy do szczytu cyklu koniunkturalnego. Kryzys jest nieunikniony, ponieważ „pompowanie” kolejnej banki deweloperskiej ruszyło pełną parą — uważa Tomasz Błeszyński.

Z informacji uzyskanych od spółek wynika, że zakupy inwestycyjne stanowią około 30 proc. wszystkich transakcji.

— Oczywiście nie oznacza to, że w indywidualnych przypadkach nie ma odchyleń od tej wartości, istnieją inwestycje deweloperskie tak dobrze położone, że ponad 50 proc. transakcji jest zawierana z przeznaczeniem na wynajem. Natomiast w przypadku standardowych inwestycji mieszkaniowych popyt indywidualny jest na tyle wysoki, że sprzedaż inwestycyjna 100 czy 200 mieszkań w pakiecie staje się nieopłacalna, ponieważ inwestor liczy wtedy na upust. W tym samym czasie, jaki przeznaczyłby na negocjacje i przedłużające się formalności prawne, deweloper może sprzedać taką samą liczbę mieszkań pojedynczym klientom za standardową cenę z cennika — tłumaczy Barbara Bugaj.

Wykonawcza burza

Co ciekawe, w kwietniu aż o 3,91 pkt. spadł indeks urban.one dla gruntów pod zabudowę. Dynamika zmiany cen była najwyższa od 12 miesięcy.

— Wynik może świadczyć o tym, że po okresie gwałtownych wzrostów i wygórowanych cen może dochodzić do lekkiej korekty albo przynajmniej wyhamowania dynamiki wzrostów — twierdzi Barbara Bugaj.

Zdaniem Michała Kubickiego, ceny ziemi osiągnęły już swoje maksimum.

— Ze względu na to, że rosnące nieprzerwanie od półtora roku ceny realizacji nie spadają, to grunty powoli zaczynają tanieć, a przynajmniej ich właściciele zaczynają rozmawiać o negocjacjach stawek — mówi Michał Kubicki.

Zwraca jednak uwagę na drastycznie pogarszającą się kondycję rynku generalnego wykonawstwa.

— Fala upadłości na rynku budowlanym już wzbiera, a jej apogeum przypadnie na przełom 2018 i 2019 r., kiedy bardzo złe wyniki finansowe firm budowlanych zaczną wpływać na ograniczanie finansowania tychże podmiotów — mówi Michał Kubicki.

Jego zdaniem, skala strat całego rynku generalnego wykonawstwa idzie w miliardy złotych, co spowoduje lawinę zaległości wobec mniejszych firm podwykonawczych, dramatyczne problemy na budowach i rosnące koszty realizacji.

— Mechanizm obronny deweloperów będzie zmuszał ich do zaostrzania kryteriów wyboru generalnych wykonawców, w tym zwiększania zabezpieczeń finansowych, co przy rosnących kosztach, malejących marżach, a właściwie ich ujemnych wartościach oraz postępującym ograniczaniu finansowania rynku budowlanego przez banki, spowoduje tąpnięcie całego rynku wykonawstwa w mieszkaniówce. Może to być pod tym względem najgorszy rok od 1989 r. — uważa Michał Kubicki. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Ceny mieszkań galopują