Ceny nadal spadają, podaż wciąż wysoka

KZ
opublikowano: 2012-12-20 00:00

W III kwartale nie odwrócił się trend niewielkiego spadku cen mieszkań na największych rynkach — wynika z raportu NBP.

Nie zachęciło to jednak klientów do aktywniejszych zakupów, bo jednocześnie zmniejszyła się dostępność kredytów mieszkaniowych. Wszystko przez to, że banki zaostrzyły kryteria ich udzielania — podniosły marże i (już na początku roku) zrezygnowały z udzielania kredytów walutowych. Przełożyło się to na najniższą od trzech lat wartość nowo podpisanych umów.

Deweloperzy już wcześniej na to zareagowali, ograniczając noweinwestycje. Wskaźnik produkcji mieszkań w toku spada od IV kwartału 2011 r., a w III kwartale 2012 liczba wydanych pozwoleń na budowę mieszkań jest najniższa (dla tego kwartału) od 2006 r. Na razie jednak nie przekłada się to na spadek nadmiaru mieszkań na rynku — według danych REAS w sześciu największych miastach ilość wystawionych na sprzedaż mieszkań wynosiła około 55 tys., z czego 13 tys. to były mieszkania gotowe. To wciąż dwa razy więcej, niż wynosi roczna sprzedaż mieszkań.

Skumulowane marże zysku na nowo rozpoczynanych projektach deweloperskich w sześciu największychmiastach przeciętnie nie przekraczały 1000 zł na metrze kwadratowym oraz około 10-15 proc. całkowitych projektów. Pole do obniżek cen się zmniejsza (średni koszt finansowania to 8 proc.), ale granica może się przesunąć, jeśli spadną ceny materiałów budowlanych i wykonawstwa.

1000 zł Tyle przeciętnie zarabia deweloper na metrze kwadratowym mieszkania, wybudowanego w jednym z sześciu największych miast w Polsce.