Ceny prądu: energetyka stoi przy swoim

We wtorek regulator wezwał firmy energetyczne do korekty wniosków taryfowych. Te podtrzymały wnioski o podwyżkę.

- Mamy już pierwsze odpowiedzi na wysłane we wtorek pisma, w których prezes URE wezwał przedsiębiorstwa energetyczne do wyjaśnień i korekty złożonych wniosków taryfowych – mówi Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka Urzędu Regulacji Energetyki.

Pisma wysłano do dziewięciu podmiotów: czterech spółek obrotu (należących do państwowych grup PGE, Tauronu, Energi i Enei), oraz do pięciu spółek dystrybucyjnych (z grup PGE, Tauronu, Energi, Enei oraz niemieckiego Innogy). To te firmy objęte są obowiązkiem taryfowym.

Czas na odpowiedź firmy miały do 18 grudnia, ale pierwsze odpowiedzi wpłynęły już w środę wieczorem. Z kręgów zbliżonych do państwowych koncernów energetycznych słyszymy, że wnioski nie zostały skorygowane. To oznacza, że firmy nadal proszą URE o zgodę na podniesienie cen za energię (bez dystrybucji).

Wezwanie od URE wiązało się z poniedziałkową deklaracją ministra Krzysztofa Tchórzewskiego. Minister zapewnił wtedy, że rekompensaty za prąd zostaną częściowo sfinansowane przez cztery państwowe grupy energetyczne, a te z kolei zobowiązały się do osiągnięcia nadzwyczajnych oszczędności, wartych w sumie 1 mld zł. W efekcie regulator stwierdził, że „pojawiająca się możliwość oszczędności wskazuje, że przedsiębiorstwa powinny ponownie przeanalizować i skorygować wnioski taryfowe”. Dla przypomnienia: regulator analizuje koszty przedstawione przez firmy i na tej podstawie ocenia i zatwierdza złożone przez nich propozycje taryf.

Krzysztof Tchórzewski zmienił już koncepcję finansowania rekompensat. Dziś mówi o specjalnej daninie, jednorazowej „opłacie klimatycznej”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ceny prądu: energetyka stoi przy swoim