Ceny urzędowe nie pomogą rolnikom

opublikowano: 13-06-2019, 22:00

Nieskuteczna ochrona, zagrożenie dla firm i wzrost biurokracji — to główne zarzuty urzędników pod adresem projektu ustawy autorstwa resortu rolnictwa

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) przedstawiło niedawno projekt ustawy zmierzającej do ochrony rolników przed dumpingiem cenowym ze strony punktów skupu. Projekt jest pilny, gdyż ministerialna pomoc ma zadziałać już w tym sezonie. Ministerstwo chce stworzyć listę „towarów chronionych”. Dwa razy w roku ma wskazywać w obwieszczeniu ich minimalne ceny skupu jako referencyjne.

Kto nie zastosuje się do cen urzędowych, zapłaci surową karę — nawet do 3 proc. rocznego obrotu — nakładaną w drodze decyzji administracyjnej przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Projekt umożliwia jednak uniknięcie restrykcji. Płody rolne będzie można kupić po cenie niższej niż referencyjna, jeżeli rolnik wyrazi zgodę na piśmie. Właśnie ta furtka jest przedmiotem krytyki UOKiK.

Przymusowy podpis

„Możliwość przystania na niższą cenę stwarza ryzyko, że dostawca będzie przymuszany do podpisania stosownego oświadczenia (zwłaszcza w przypadku produktów o krótszej trwałości, które musi zbyć w określonym czasie — np. owoców) i przepis nie będzie zapewniał dostawcom odpowiedniej ochrony” — napisał w stanowisku Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Szef urzędu antymonopolowego podkreślił, że projekt nie precyzuje, którego ogniwa w łańcuchu sprzedaży będzie dotyczyć cena referencyjna.

„Prawdopodobnie zgodne z ratio legis byłoby objęcie tylko pierwszej sprzedaży (od producenta rolnego), chyba że regulacja ma również przeciwdziałać dumpingowi na dalszych poziomach. Może to jednak ograniczać sprzedaż żywności o kończącej się trwałości po obniżonych cenach” — głosi opinia UOKiK.

Marek Niechciał zasugerował też, by ministerstwo rolnictwa, określając ceny referencyjne, brało pod uwagę raporty i analizy Instytutu Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

„Przyczyniłoby się to do większej transparentności procesu ustalania ceny referencyjnej” — uważa Marek Niechciał.

Na to zagadnienie zwróciła uwagę także rządowa komisja prawnicza, która zajmowała się projektem tydzień temu. Na posiedzeniu 6 czerwca stwierdziła, że MRiRW powinno wskazać, jakie czynniki, dane, prognozy i analizy będą brane pod uwagę przy ustalaniu cen referencyjnych, aby decyzje w tym zakresie nie były arbitralne. Resort nie uwzględnił jednak tej uwagi.

Dziecko z kąpielą

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) też uważa, że ochrona rolników nie będzie skuteczna. Wiceminister Marek Niedużak zakwestionował podstawowy mechanizm przewidziany w projekcie. Jego zdaniem „administracyjne kształtowanie ceny, jak uczą doświadczenia historyczne, rzadko prowadzi do efektywnej alokacji zasobów”.

Według opinii MPiT „można przypuszczać, że w zmiennych warunkach rynkowych cena referencyjna czasami może okazać się zbyt niska i nie spełniać swej funkcji, a czasami może być źródłem bezpodstawnych korzyści producentów rolnych”.

Marek Niedużak podkreślił, że „nowe obowiązki regulacyjne zwiększą koszty oraz ryzyko prowadzenia działalności części uczestników dostaw żywności i zmniejszą ich rentowność, co może uderzyć również w małe i średnie polskie firmy”. Ponadto wytknął MRiRW, że tak ważny projekt nie został skierowany do konsultacji publicznych.

„Wpłynie on nie tylko na rolników, ale również na pozostałe ogniwa łańcucha żywnościowego przedsiębiorców, w tym pośredników, hurtowników, giełdy towarowe, przetwórców oraz na konsumentów. Choćby z tego względu warto, by regulacja ta została — mimo wszystko — poddana konsultacjom publicznym” — napisał Marek Niedużak.

Kolejny zarzut dotyczy wzrostu biurokracji. Zdaniem ministra „omawiane propozycje przyczynią się (...) przede wszystkim do zwiększenia liczby dokumentów, procedur i formalizacji obrotu artykułami rolno-spożywczymi”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu