Choć nowelizacja ustawy refundacyjnej nie została jeszcze opublikowana, branża farmaceutyczna ma już mnóstwo uwag do projektu nowego prawa. Na czarnej liście jest opłata, którą firmy będą musiały wnieść w (Ministerstwie Rozwoju), chcąc uzyskać pozytywną cenzurkę dotyczącą ich wpływu na gospodarkę. Takie referencje nie będą obowiązkowe, ale zapewnią dodatkowe punkty w staraniach o miejsce na liście refundacyjnej. Do wniosku firmy muszą dołączyć m.in. dane o przychodach, inwestycjach, produkcji, dochodach, wysokości zapłaconego w Polsce podatku, eksporcie i nakładach na działalność badawczo-rozwojową oraz dowód wpłaty… nawet 45 tys. zł. Ustawowy limit opłaty za opinię MR (kwota zostanie doprecyzowana w rozporządzeniu) — wnoszonej nie tylko przy okazji składania, ale też uzupełniania wniosku — podniósł ciśnienie producentom leków.

— To nieadekwatnie wysoka kwota, którą firmy będą płaciły co roku. Będziemy przekonywać regulatora do jej obniżenia — mówi Dorota Hryniewiecka-Firlej, prezes Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma.
— Kwota jest absurdalna, zwłaszcza że wcześniej firma będzie musiała dostarczyć wszystkie dane, na podstawiektórych resort rozwoju wyda opinię. Nie wiedziałam, że polskie ministerstwa zajmują się robieniem biznesu — mówi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska. Eksperci zwracają uwagę, że tak wysoka opłata może być nie do udźwignięcia dla mniejszych firm. Jak to wpłynie na ich szanse znalezienia się w publicznym systemie refundacji? Do zamknięcia dzisiejszego wydania „PB” nie uzyskaliśmy komentarza Ministerstwa Zdrowia. Nie pierwszy raz firmy farmaceutyczne skarżą się na specjalne daniny, które muszą płacić w Polsce. Przez wiele lat producenci leków narzekali na opłaty pobierane przez polski Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Za każdą rejestrację lub jej zmianę firma musiała zapłacić ponad 4 tys. zł. Po długich bojach branży udało się jednak wylobbować zapisy ograniczające te wydatki.
11 mld zł Tyle rocznie NFZ wydaje na refundację leków...
2,5 mld zł ...a tyle krajowy przemysł farmaceutyczny odprowadza do budżetu w formie podatków i danin.