Cersanit, Lentex i Novita odważyły się inwestować

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-11-16 00:00

Konkurencja na rynku materiałów budowlanych zmusza spółki z tego sektora do inwestycji, bez względu na obecną koniunkturę na rynku. Czas pokaże, czy jest to dobra strategia.

Notowane na GPW spółki zaliczane do sektora materiałów budowlanych liczą, że ożywienie gospodarcze przyczyni się do dynamicznej poprawy ich wyników. Dlatego już w tym roku zdecydowały się na kosztowne inwestycje. Część z nich już przynosi pierwsze zyski.

Cersanit kosztem 150 mln zł zbudował fabrykę płytek ceramicznych, która już zaczyna się zwracać.

— Po czterech miesiącach obecności na nowym rynku sprzedaliśmy powyżej 1 mln metrów kwadratowych płytek. Fabryka już osiąga dodatnie wyniki finansowe. Rozważane są plany dotyczące rozbudowy istniejących mocy produkcyjnych. Po rozbudowie wzrosłyby one do blisko 12 mln metrów kwadratowych rocznie — mówi Mariusz Gromek, prezes Cersanitu.

Analitycy zwracają uwagę na strukturę grupy kapitałowej, w której spółka matka zajmuje się dystrybucją.

— Spółka poprzez sprzedaż towarów we własnej sieci pod marką Cersanit osiąga blisko 20- -proc. marżę — mówi Tomasz Orzeł, analityk DM BIG BG.

Cersanit rozważa intensyfikację sprzedaży eksportowej.

— Według naszych prognoz, dynamika rozwoju polskiego rynku płytek będzie spadać. Planujemy zwiększenie eksportu, wykorzystując położenie fabryki w pobliżu zachodniej granicy — dodaje Mariusz Gromek.

Dynamika wyników spółki zaskakuje w czasie dekoniunktury gospodarczej.

— Sprzedaliśmy o blisko 25 proc. więcej ceramiki sanitarnej w porównaniu z rokiem ubiegłym i zwiększyliśmy swój udział w krajowym rynku ceramiki sanitarnej do 42-43 proc. Wyniki finansowe są zgodne z założonymi budżetami. Przychody za III kwartały w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego wzrosły o 52 proc. — dodaje prezes Cersanitu.

Na modernizacji posiadanych linii produkcyjnych koncentruje się Lentex.

— Interesuje nas szczególnie umocnienie pozycji w geowłókninach, m.in. do produkcji dróg. Przewidywane nakłady na modernizację wynoszą 2 mln EUR — mówi Franciszek Koszarek, prezes Lentexu.

Spółka liczy na osłabienie złotego.

— Pozwoli to jej zwiększać eksport, głównie włóknin i poprawi konkurencyjność Lentexu na polskim rynku wykładzin. Spółka zapowiada inwestycje kapitałowe na Wschodzie — mówi Arkadiusz Skowroń, analityk DM BZWBK.

Mimo istotnego ograniczenia marż i spadku obrotów wymuszonych przez trudne warunki rynkowe, spółka nadal jest rentowna.

— To zasługa sprawnego zarządu i przeprowadzonej restrukturyzacji. Uważam, że w przypadku poprawy koniunktury, Lentex jako jeden z pierwszych odnotuje poprawę wyników — dodaje Arkadiusz Skowroń.

— Przeprowadziliśmy w spółce restrukturyzację. Generujemy niskie koszty stałe i liczymy na ożywienie w gospodarce, które przełoży się na progres wyników. Nasz eksport kierujemy nie tylko na rynki wschodnie, ale również do Arabii Saudyjskiej i USA — dodaje prezes Lentexu.

Ze względu na niepowodzenie fuzji z Lenteksem, Novita postanowiła w ciągu dwóch lat podwyższyć swoją wartość poprzez inwestycje. To zaś ma jej pomóc znaleźć inwestora strategicznego do końca 2002 roku. Janusz Piczak, wiceprezes spółki z Zielonej Góry, zapowiedział, że w tym roku na inwestycje spółka przeznaczy około 27 mln zł, wobec zapowiadanych wcześniej 15 mln zł. Novita sfinalizowała umowy na dostawę nowej linii igłowania wodnego za 21,74 mln zł. Nominalna zdolność produkcyjna nowej linii wynosi 60 mln zł rocznie, co w porównaniu z ubiegłorocznymi przychodami świadczy o perspektywie wysokiej dynamiki produkcji.

— Udział eksportu w sprzedaży wzrósł w ubiegłym roku do 40 proc. w porównaniu z 8 proc. w roku 1999. Zakup nowej linii pozwala dążyć do zwiększenia tej liczby do 70 proc. Nasz eksport koncentruje się głównie na rynkach Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych — mówi Janusz Piczak.