Raiffeisen Centrobank emituje dwa rodzaje papierów turbo uzależnionych od notowań akcji i indeksów: long i short. Pierwsze zakładają wzrost instrumentu bazowego, a drugie jego spadek. Kto obstawił dobrze, miał szanse na kilkudziesięcioprocentowy zysk.
Ryzykujesz, zarabiasz
Od początku roku najbardziej podrożały papiery RCTSTPE003, zakładające zniżkę notowań Tauronu. Kurs spółki spadł w tym roku o 22 proc., podczas gdy certyfikaty podrożały o niemal 94 proc. Niewiele mniej można było zarobić na papierach RCTLKGH002 wyemitowanych przed rokiem i uzależnionych od wzrostu ceny akcji KGHM. Podrożały one w tym czasie o 8,5 proc.
Zwielokrotniony wzrost cen papierów strukturyzowanych jest możliwy dzięki wbudowanej dźwigni finansowej (zastosowanie mnożnika umożliwia kupno papierów po niższych cenach, niż wynika to z wartości akcji). Nie oznacza to jednak, że zarobek jest pewny nawet wtedy, gdy kierunek zmiany kursu instrumentu bazowego jest zgodny z założeniami. Certyfikaty mają bowiem ustaloną barierę knock-out. Jeżeli zostanie ona dotknięta lub przekroczona, nie tylko się nie zyska, ale można stracić cały zainwestowany kapitał. Certyfikaty turbo są więc przeznaczone dla doświadczonych inwestorów, którzy są przekonani o wzroście lub spadku cen akcji wybranych spółek, zwłaszcza w krótkim terminie, i chcą wykorzystać spekulacyjne ruchy kursów do osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków, ale jednocześnie mają duszę hazardzisty.
Ryzyko inwestycji widoczne jest np. na zmianach kursu papierów RCTSPEO003 opartych na notowaniach akcji Pekao. Od stycznia przyniosły one zysk prawie 48-procentowy, ale między początkiem stycznia i lutego straciły na wartości 73 proc. W zestawieniu zyskowności inwestycji produktów strukturyzowanych certyfikaty turbo znajdują się nie tylko na szczycie, lecz również na końcu. Największe straty przyniosły bowiem papiery RCTLPGE002 zakładające wzrost kursu PGE. Akcje spółki staniały w tym roku 14 proc., a certyfikaty aż 87 proc. Dźwignia zadziałała więc na niekorzyść inwestorów. Nietrafioną inwestycją były również papiery zakładające wzrost notowań Tauronu (-67 proc.), PKO BP i PKN Orlen.
Bezpieczniej, ale nie zyskowniej
Coraz trudniej jest zarobić na cieszących się największym powodzeniem certyfikatach strukturyzowanych uzależnionych od notowań surowców. W tym roku najwięcej, bo ponad 20 proc., można było zarobić na papierach RCNAGAOPEN Natural Gas, które naśladują odwrotność zmian cen najbardziej płynnej serii kontraktów terminowych na gaz ziemny notowanych na NYMEX. To znacznie więcej, niż wynikałoby z notowań surowca. Rozbieżności w kursach mogą wynikać ze sposobu wycen papierów notowanych na GPW. Zmiany cen certyfikatów pokazywane są bowiem w stosunku do kursu ostatniej transakcji. Oznacza to, że w przypadku braku transakcji w dłuższym czasie może dojść do sytuacji, w której kurs certyfikatu nie odzwierciedla dokładnej ceny kontraktu. Wpływ na wycenę na ogół ma również kurs dolara do złotego, ponieważ surowce są wyceniane w zielonej walucie, a certyfikaty w złotym. Tegoroczna sytuacja na rynku walutowym nie miała jednak specjalnego znaczenia, ponieważ dolar podrożał o zaledwie 1,2 proc.
Zadowalające 14-procentowe zyski przyniosła inwestycja w papiery RCSOJAOPEN odzwierciedlające notowania soi. Zboże podrożało niewiele więcej, bo o 14,6 proc. Może też drożeć nadal, ponieważ zawirowania pogodowe w Argentynie znacząco obniżyły plony i tym samym eksport. Na przeciwległym końcu znajdują się papiery RCCOFAOPEN uzależnione od notowań kawy. Surowiec tanieje, ponieważ zbory w Brazylii są coraz wyższe, a konsumpcja w wielu krajach spada.
Inaczej sytuacja na rynku produktów ustrukturyzowanych wygląda z perspektywy ostatniego miesiąca. W maju najbardziej podrożał gaz, co zaowocowało znacznym spadkiem ceny certyfikatów RCNAGAOPEN. Najzyskowniejsze były natomiast papiery RCSCRAOPEN, które naśladują odwrotność zmiany ceny kontraktów terminowych na ropę Brent notowanych na giełdzie w Londynie (w tym czasie ropa staniała 10 proc.). Zyskowna była również inwestycja w certyfikaty RCWHTAOPEN Pszenica, które podrożały o 11 proc. W maju na zyskowność certyfikatów i minimalizowanie strat w stosunku do notowań surowców wpływ miał ponad 9-procentowy wzrost wartości dolara.