CeTO wytyczyło sobie bardzo konkretne cele

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2001-03-21 00:00

CeTO wytyczyło sobie bardzo konkretne cele

Spółka chce zająć się obrotem akcji mniejszych firm, KPD i obligacji korporacyjnych

Przez kilka lat CeTO borykało się z określeniem swojej tożsamości: nie wiadomo było, czy ma być konkurencją dla giełdy czy może jej przedsionkiem. Szansą jest mariaż z GPW. CeTO chce rozruszać działający już rynek obligacji komunalnych. Planuje też otwarcie rynku akcji dla małych i średnich firm oraz stworzyć go dla KPD, obligacji korporacyjnych i innych papierów wartościowych pozostających w obrocie niepublicznym.

Na razie jeszcze nie bardzo wiadomo, jak tego dokona, bo zastrzyk kapitału z giełdy w wysokości 3 mln zł może być niewystarczający. Zadanie jest bardzo trudne. Rynki krótkoterminowych papierów dłużnych i obligacji korporacyjnych.

Przekonać gminy

Rozwój na rynku obligacji komunalnych zależy głównie od przekonania gmin, że obligacje są korzystniejsze od kredytu. CeTO prowadzi akcje marketingowe, oferuje gminom porównanie kosztów uzyskania kredytu i emisji obligacji, proponuje bezpłatnie know-how konieczny do przeprowadzenia emisji. Do tej pory tylko jeden fundusz emerytalny objął jedną małą emisję, ale to się zmieni.

— Istnieje duże zapotrzebowanie na instrumenty o rentowności nawet minimalnie wyższej od obligacji skarbowych. Obligacjami komunalnymi interesują się fundusze emerytalne, inwestycyjne i towarzystwa ubezpieczeniowe — mówi Piotr Wiśniewski, wiceprezes CeTO.

Wiceprezes spodziewa się, że do końca roku spółka zrealizuje 2-3 emisje. Do rozwoju rynku przyczyni się, jego zdaniem, zlikwidowanie podstawowej bariery, która powstrzymywała gminy przed emisją obligacji — konieczność sporządzania audytu.

—- Wymóg audytu jest kłopotliwy i niepotrzebny. Nie daje żadnych nowych informacji, a odstrasza gminy — twierdzi Piotr Wiśniewski.

Giełda dla średniaków

CeTO będzie intensywnie promować — między innymi we współpracy z Ministerstwem Gospodarki i Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach Programu „e-MSP” — rynek publiczny jako miejsce pozyskiwania kapitału także przez małe i średnie firmy. Średnie spółki to już całkiem spore instytucje, których suma aktywów to 5-27 mln EUR (18,6-100,4 mln zł), a przychody roczne — 7-40 mln EUR (26-148,8 mln zł). Na CeTO powoli zaczyna się coś dziać.

— Kilkanaście spółek jest w trakcie przygotowywania emisji. Dwie spółki już w tym roku zadebiutowały. Planujemy jeszcze sześć debiutów. Będziemy jednak dążyć do tego, by było ich więcej — przyznaje Piotr Wiśniewski.

Pomoże ustawa

Rynek akcji firm, które wejdą na CeTO, rozwinie się, zdaniem Piotra Wiśniewskiego, dzięki nowej ustawie Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Nabywanie większej ilości akcji nie będzie już tak ściśle nadzorowane przez KPWiG. Ponadto o przekraczaniu kolejnych progów trzeba będzie informować nie co 2 proc., tylko co 5 proc. Oszczędności dla emitentów przyniesie wejście w życie rozporządzenia o prospekcie emisyjnym, który nie będzie tak skomplikowany jak obecnie.

— Zaproponowaliśmy KPWiG, żeby informacje o emitentach były dostępne głównie drogą elektroniczną — dodaje Piotr Wiśniewski.

Całkowity koszt wejścia na CeTO nie powinien przekroczyć 50 tys. zł, podczas gdy obecnie spółki płacą ponad 100 tys. zł. W wejściu na CeTO mieliby pomagać spółkom autoryzowani doradcy, czyli wybrane domy maklerskie, które dawałyby rękojmię wiarygodności firmy. Spółka, która zgłosi się bez doradcy, będzie sprawdzana bardzo wnikliwie. Obowiązki informacyjne będzie określać rada nadzorcza CeTO.

Ściśle tajne

O planach związanych z rozruszaniem rynku krótkoterminowych papierów dłużnych i obligacji korporacyjnych prezes Wiśniewski nie chce mówić w szczegółach ze względu na poufność projektu.

— Chcielibyśmy zaproponować platformę do obrotu i rozliczeń KPD. Mamy koncepcję, by zrobić to wspólnie z KDPW. Dzięki automatyzacji procedur jesteśmy w stanie uzyskać efekt skali i zaproponować atrakcyjne ceny — twierdzi Piotr Wiśniewski.

Stworzenie nowej platformy może zająć rok. Natomiast CeTO musi tylko zmodyfikować obecny system.

Konkurencja dla PAP

CeTO ma też w planach budowę centrum akwizycyjno-marketingowego.

— Stworzymy gorącą linię. Eksperci będą odpowiadać na pytania potencjalnych emitentów i inwestorów — opowiada Piotr Wiśniewski.

Kolejne zamierzenie to powołanie organu konsultacyjno-doradczego, w którego skład wejdą przedstawiciele środowiska — inwestorów, emitentów i instytucji związanych z rynkiem. Spółka będzie zasięgać ich opinii. Na stronie internetowej CeTO ma powstać agencja informacyjna zawierająca dane o emitentach. Znajdą się tam informacje finansowe (także historyczne), wszystkie memoranda i prospekty emisyjne. Byłaby to konkurencja dla PAP, na którą skarżą się nawet emitenci giełdowi. Ich zdaniem, zamieszczenie tam informacji jest bardzo kosztowne.

CeTO liczy się z tym, że stojące przed nim zadania będą trudne.

— Nie zakładamy na ten rok przychodów z części projektów. Spółka nie powinna wykazać straty większej niż ubiegłoroczna, która wyniosła 100 tys. zł. Będzie to możliwe pod warunkiem, że zrealizowane zostanie założenie planu, zgodnie z którym wystąpi synergia związana z wejściem CeTO do grupy kapitałowej giełdy — mówi Piotr Wiśniewski.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface