Chcemy dróg, ale nie przez nasze ogródki

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2008-10-22 00:00

Zakopianka kończy się w Nowym Targu, protesty na warszawskiej obwodnicy... Konflikty środowiskowe i społeczne utrudnią budowę dróg.

Mniej śmiertelnych wypadków to aż 2,4 mld zł oszczędności

Zakopianka kończy się w Nowym Targu, protesty na warszawskiej obwodnicy... Konflikty środowiskowe i społeczne utrudnią budowę dróg.

Resort infrastruktury zakończył pierwszy etap konsultacji społecznych dotyczących wpływu na środowisko programu budowy dróg. Zlokalizował konflikty: pewnych jest 9 kolizji przyrodniczych i 4 ludzkie.

— Jedną z najpoważniejszych barier mogą okazać się konflikty społeczne — podkreśla Tomasz Podgajniak, wiceprezes Proeko CDM, jednej z firm, która przygotowywała prognozę i prowadziła konsultacje.

Polacy chcą budowy szybkich dróg, ale nie przez ich ogródki. "Obawy dotyczyły negatywnych skutków, jakie budowa dróg ekspresowych może powodować dla ludzi i ich własności. Podkreślano, że w konfliktowych miejscach nowa infrastruktura powstaje w kolizji z ukształtowanymi przez dziesiątki (Warszawa, Łódź), a nawet setki lat (Podhale) stosunkami własnościowymi, więziami społecznymi i gospodarczymi oraz walorami krajobrazowo-architektonicznymi" — czytamy w raporcie.

Konflikty społeczne są konsekwencją błędów w pla- nach zagospodarowania przestrzennego opracowanych przed laty.

"Skala i natężenie niektórych z nich (…) nakazują ponownie przeanalizować koncepcje przebiegu dróg ekspresowych w tych regionach. Przykładowo, proponowany przez lokalne komitety protestacyjne w odniesieniu do trasy S7 do Zakopanego wariant zakończenia jej w Nowym Targu ma racjonalne przesłanki i powinien być rozważony zarówno ze społecznego, jak i przyrodniczego punktu widzenia (ograniczenie presji turystycznej na Tatry)" — czytamy w dokumencie.

Więcej ekokolizji…

Po konsultacjach społecznych eksperci uwzględnili także więcej potencjalnych kolizji przyrodniczych. Na tzw. obszarach ochrony siedlisk widzą aż 194 (poprzednio 70), a na terenach ochrony ptaków 83 (poprzednio 28).

— Pierwotnie analizowaliśmy 70 proc. planowanych inwestycji drogowych, obecnie przebadaliśmy wszystkie — podkreśla Tomasz Pod- gajniak.

Eksperci zapewniają jednak, że wiele ze wskazanych kolizji może wcale się nie zdarzyć. Identyfikowali je bowiem, przesuwając niektóre odcinki dróg w obrębie 5-kilometrowego korytarza. Ponadto niektóre ekokolizje z obszarów siedliskowych i ptasich pokrywały się, więc zostały wykazane dwukrotnie.

Z pewnością konflikty przyrodnicze wystąpią na kilku odcinkach trasy S8 od Warszawy do Budziska, S7 — w regionie Ostródy, Warszawy, Kielc i Elbląga, niemal całej S19 łączącej Suwalszczyznę z Rzeszowszczyzną i S3 między Gorzowem Wielkopolskim a Świnoujściem. Ekokonflikty mogą także wystąpić na 37 z planowanych 65 obwodnic (zwłaszcza Stalowej Woli i Niska).

…ale mniej ofiar

Zwiększenie liczby analizowanych inwestycji drogowych spowodowało też, że w raporcie wzrosły dane dotyczące zmniejszenia licz- by wypadków śmiertelnych i oszczędności związanych z poprawą bezpieczeństwa. Pierwotnie prognozowano, że nowe drogi przyniosą 1,2 mld zł oszczędności z powodu ograniczenia liczby wypadków, a teraz mowa jest aż o 2,4 mld zł.

Eksperci podkreślają, że budowa dróg nie zniweczy przyrodniczego krajobrazu Polski. Obecnie tereny zabudowane różnymi rodzajami infrastruktury stanowią przecież tylko 4 proc. powierzchni kraju, a zrealizowanie drogowego planu oznacza wzrost zaledwie o 0,2 proc. zabudowanego obszaru.

Katarzyna Kapczyńska