Chcesz bronić swoich praw, poznaj zmiany

Albert Stawiszyński
05-02-2004, 00:00

Nowa ustawa zmieni relacje między zamawiającym a uczestnikami przetargów.

Przedsiębiorcy mający wątpliwości dotyczące przebiegu przetargu mają do dyspozycji kilka instrumentów, które pozwalają im dochodzić swoich praw. Niebawem jednak będą to robić na nowych zasadach. Zmiany wprowadza nowa ustawa — Prawo zamówień publicznych, która czeka tylko na podpis prezydenta. Niewykluczone, że wejdzie w życie już w marcu. Sprawa jest o tyle pilna, że brak tej ustawy jest jedną z przeszkód w uruchomieniu pieniędzy z unijnych funduszy strukturalnych.

Niższy próg

Najważniejszą zmianą jest możliwość wnoszenia protestów i odwołań przy zamówieniach o wartości od 6 tys. EUR (28,2 tys. zł według aktualnego kursu). Obecnie w tzw. procedurze uproszczonej, w której wartość przedmiotu zamówienia nie przekracza 30 tys. EUR (około 141 tys. zł), oferent nie może składać protestu i odwołania.

— Zmiana tego progu spowoduje, że środki odwoławcze będą dostępne dla szerszej grupy uczestników przetargów niż obecnie. Ponadto nowa ustawa wskazuje, że skargi od wyroku zespołu arbitrów zamiast do jednego Sądu Okręgowego w Warszawie, tak jak dzieje się to obecnie, będą wnoszone do sądów okręgowych właściwych dla siedziby zamawiającego. Powinno to spowodować skrócenie terminu rozpoznawania skargi oraz wpłynąć na zmniejszenie kosztów postępowania — mówi Tomasz Czajkowski, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Należy także podkreślić, że zmienione zostały niektóre terminy, np. skrócono czas na rozstrzygnięcie protestu przez zamawiającego, z siedmiu do pięciu dni.

Ważne koszty

Po wejściu w życie nowej ustawy może zmienić się wysokość wpisu. Obecnie od odwołania wniesionego do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych pobiera się 5423 zł.

— Niepokoi nas decyzja dotycząca zmiany opodatkowania środków specjalnych — wpis od odwołania wnoszony jest na konto środka specjalnego. Może to wpłynąć na wzrost kwoty wpisu, co uzależnione jest od wysokości stawki podatkowej. Na wpis składa się wynagrodzenie arbitrów oraz wydatki organizacyjne Urzędu Zamówień Publicznych. Wnoszony przez odwołującego wpis zaliczany jest na poczet kosztów postępowania odwoławczego — mówi Tomasz Czajkowski.

Gdy zasądzone koszty postępowania są niższe od wpisu, UZP zwraca odwołującemu różnicę. Jeśli jest inaczej, na podstawie wyroku arbitrów dochodzi do zapłaty różnicy pomiędzy tymi kosztami a kwotą wpisu.

— Są to pojedyncze przypadki — wskazuje Tomasz Czajkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Chcesz bronić swoich praw, poznaj zmiany