Cheman i Ciech: strategia

Anna Bytniewska
25-09-2000, 00:00

Cheman i Ciech: strategia

Połączone firmy wkrótce ogłoszą plan umocnienia pozycji na rynku chemii

AS W RĘKAWIE: Andrzej Postupolski, członek zarządu Chemana, zapowiada utworzenie systemu obsługi klienta poprzez Internet. fot. ARC

Do końca roku Ciech i Cheman opracują strategię współpracy. Obie firmy szykują się do walki o polski rynek dystrybucji chemicznej, wart 2 mld zł.

W połowie września Ciech przejął 82,5 proc. akcji spółki Cheman — największego w kraju dystrybutora chemikaliów o czysto polskim kapitale. W wyniku fuzji kapitał akcyjny Chemana zwiększył się z 4,9 mln zł do 12,5 mln zł.

Na plus

To przyjazne przejęcie — jak twierdzą firmy — ma przynieść obu podmiotom korzyści. Ciech zajmował się dotychczas wielkotonażowym hadlem chemicznym. Przejęcie Chemana pozwoliło mu zyskać know- -how w zakresie nowoczesnej dystrybucji oraz szybko wejść na rynek drobnych odbiorców. Cheman zyskał natomiast wsparcie kapitałowe, a także nowych partnerów — firmy produkcyjne grupy kapitałowej Ciechu: Janikosodę, ZCh Soda Mątwy, Gdańskie Fosfory, Vitrosilicon, Borutę Kolor, Petrochemię Blachownia, a także ZCh Alwernia.

Budowa sieci

Firmy zdecydowały się połączyć siły, aby mieć silną pozycję na rynku dystrybucji, wartym 2 mld zł.

— Konkurencja na tym rynku jest coraz większa. Spotęguje ją jeszcze wejście Polski do Unii Europejskiej — mówi Andrzej Postupolski, członek zarządu Chemana.

Cheman, wspierany przez Ciech, chce stworzyć sieć dystrybucji, obejmującą swoim zasięgiem cały kraj. Docelowo będzie to 12-15 centrów. Firmom zależy na zapewnieniu rynku zbytu i zaopatrzenia polskim przedsiębiorstwom.

— Obecnie Cheman ma ich 5, głównie na południu Polski. Naszym celem jest teraz północna i zachodnia część kraju. Chcemy rozbudowywać sieć dystrybucji poprzez współpracę handlową bądź inwestycje kapitałowe w branży — twierdzi Andrzej Postupolski.

Kuszenie klienta

Działający w Polsce dystrybutorzy chemikaliów współpracują z tymi samymi klientami.

— W przyszłości każdy z nas zechce pozyskać klienta dla siebie. Obecnie przygotowujemy się do przebicia oferty konkurencji. O szczegółach planu porozmawiamy u schyłku 2000 roku — podkreśla Andrzej Postupolski.

Atrakcyjnymi segmentami dla dystrybutorów są: produkcja dodatków dla przemysłu spożywczego, chemia gospodarcza i kosmetyczna. To o nie będzie toczyła się walka. Rywalami Ciechu i Chemana są austriacki Neuber, niemiecki Brentag, holenderski HCI, które niebawem połączą się pod skrzydłami Brentaga i zyskają największy udział w polskim rynku.

Cheman zamierza rozpocząć działalność dystrybucyjną za południową i wschodnią granicą. Ułatwi mu to alians z Ciechem funkcjonującym już na tych rynkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cheman i Ciech: strategia