Chemia w pracy pod kontrolą

opublikowano: 21-10-2018, 22:00

Europa mówi „stop” substancjom szkodliwym. W najbliższych dniach eksperci będą edukować, jak je w firmach ograniczać.

Rozpoczynający się dziś Europejski Tydzień Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy jest poświęcony tematowi kampanii informacyjnej na lata 2018-19, przebiegającej pod hasłem „Substancje niebezpieczne pod kontrolą”. W ciągu najbliższych dni w wielu krajach Unii Europejskiej (UE) eksperci będą dyskutować nad sposobami zwiększenia bezpieczeństwa w firmach i instytucjach. Jeśli chodzi o Polskę — już jutro w Łodzi odbędzie się konferencja „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o chemii”.

Substancje chemiczne są jednym z najczęściej występujących czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. W UE w powszechnym użyciu jest ich ok. 30 tysięcy. Według badań 38 proc. europejskich przedsiębiorców zgłasza obecność w swoich firmach potencjalnie niebezpiecznych substancji chemicznych lub biologicznych. Międzynarodowa Organizacja Pracy i UE szacują, że substancje rakotwórcze są przyczyną większości śmiertelnych chorób zawodowych. W 2017 r. Komisja Europejska zaproponowała ustanowienie nowych wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń (NDS), co może pozwolić ocalić ok. 100 tys. pracowników do 2069 r.

W 2016 r. w Polsce w warunkach przekroczenia NDS szkodliwych substancji chemicznych pracowało ponad 68,4 tys. pracowników — wynikaz danych przedstawianych przez Centralny Instytut Ochrony Pracy — Państwowy Instytut Badawczy (CIOP_PIB), koordynatora kampanii w naszym kraju. Patronat honorowy nad nią objęło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a strategiczny — Główny Inspektorat Sanitarny oraz Instytut Medycyny Pracy imienia prof. J. Nofera.

— Coraz więcej pracowników w Polsce jest narażonych na działanie chemikaliów w miejscach pracy. Problem ten dotyczy nie tylko dużych przedsiębiorstw i przemysłu, lecz także firm świadczących usługi sprzątania, gabinetów kosmetycznych i fryzjerskich czy placówek służby zdrowia. Jednocześnie świadomość szkodliwego działania substancji chemicznych i wiedza, jak je ograniczać, są wciąż zbyt niskie — mówi dr Małgorzata Pośniak z CIOP-PIB.

Podkreśla, że wielu pracodawców wciąż ma problemy z właściwą identyfikacją zagrożeń. Tymczasem ponad 70 proc. chorób zawodowych to skutek ekspozycji na substancje chemiczne i pyły.

— Pozytywne jest to, że polscy przedsiębiorcy i pracownicy coraz częściej sięgają po środki ochrony indywidualnej. Raport z badania opinii pracodawców „Bezpieczeństwo Pracy w Polsce 2017” pokazuje, że w sektorze MŚP najchętniej wybierane są odzież ochronna, obuwie ochronne i rękawice. To jednak nie zawsze wystarcza, zwłaszcza w zetknięciu z nanomateriałami, mikroorganizmami, substancjami patogennymi, materiałem radiochemicznym oraz chemicznym kancerogennym — zauważa dr Krzysztof Skupień, dyrektor zarządzający firmy Hoger, partnera kampanii w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Chemia w pracy pod kontrolą