Chętnych tysiące, pieniędzy brak

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2004-12-06 00:00

Akcje chcą kupić i pracownicy, i plantatorzy. Spółka na takiej prywatyzacji zyska niewiele, bo ani jedni, ani drudzy nie mają pieniędzy.

Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej (KSC). Przekształcenie powinno rozpocząć się wczesną wiosną. Warunkiem jest zamknięcie procesu inkorporacji KSC z pięcioma cukrowniami, które nie weszły do grupy w pierwszym etapie. Rząd, podobnie jak zarząd KSC, nie był w stanie ściśle określić, kiedy zakończy się inkorporacja oraz wydawanie uprawnionym bezpłatnych akcji KSC. Przyjęto więc, że na przygotowanie oferty sprzedaży zarząd KSC będzie miał siedem miesięcy od przyłączenia cukrowni. W tym czasie doradca przygotuje analizę przedprywatyzacyjną i wycenę akcji.

— Powinniśmy zakończyć połączenie w pierwszym kwartale przyszłego roku — mówi Krzysztof Kowa, prezes KSC.

Bezpłatne akcje odebrała blisko połowa z 11 tys. uprawnionych pracowników i około 40 proc. z 90 tys. plantatorów. Zgodnie z ustawą o rynku cukru, w ich ręce ma przejść cała firma. To jedyna możliwa droga prywatyzacji. Chętnych do wejścia w posiadanie walorów (ale już za pieniądze) KSC nie brakuje. Z takiego przekształcenia sama spółka będzie miała jednak niewielki zysk finansowy. Plantatorzy chcą kupować, pracownicy też, ale ani jedni, ani drudzy nie mają na to pieniędzy.

— Wstępnie zakupem akcji interesowało się 33 tys. plantatorów. Ale chcą je kupić tylko za dostawy surowca. Ustawa daje taką możliwość i rolnicy zamierzają z niej skorzystać — mówi Stanisław Barnaś, prezes związku plantatorów buraka.

Uprawnionych do zakupu jest około 37 tys. rolników i 4 tys. pracowników KSC.

— Pracownicy pracują nad projektem wykupu akcji. A pieniądze? Na razie ich nie ma, ale za akcje można będzie płacić w ratach przez trzy lata, więc jakoś sobie poradzimy — wyjaśnia Krzysztof Dudek, członek zarządu KSC.

Trudno jednak spodziewać się, że nowi akcjonariusze znajdą pieniądze później, na przykład na dokapitalizowanie spółki.