Chińczycy zdobywają świat inwestycjami

opublikowano: 31-03-2016, 22:00

Mimo spowolnienia gospodarczego kapitał płynie szerokim strumieniem. Przybywa przejęć, m.in. w Europie.

Z chińskimi inwestycjami w Polsce wciąż jest krucho. Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) w ubiegłym roku zamknęła jeden chiński projekt: inwestycję firmy Compal Electronic w dawnej fabryce Toshiby w Biskupicach Podgórnych. Było to związane z globalnym przejęciem marki, a wraz z nim zatrudniającego 700 osób zakładu japońskiej spółki, który kosztował około 50 mln EUR. Teraz PAIIZ prowadzi sześć chińskich projektów, a będą kolejne.

— W czasie ostatniego pobytu w Chinach rozmawialiśmy w sprawie trzech projektów inwestycyjnych, greenfield i brownfield,dotyczących produkcji osprzętu elektrycznego, łożysk tocznych i opakowań. Najlepiej — choć w dłuższej perspektywie — rokują projekty wynikające z inicjatywy 16+1 (współpraca krajów środkowej i wschodniej Europy z Chinami), działalności w ramach Jedwabnego Szlaku oraz związane z utworzeniem Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) — mówi Sławomir Majman, prezes PAIIZ.

Z najnowszego raportu HSBC wynika, że mimo spowolnienia gospodarczego w Państwie Środka chińskich inwestycji będzie przybywać. W 2015 r. zwiększyły się o 10,1 proc., a w styczniu i lutym 2016 r. — o 80 proc. Zmieniają się sektory, regiony i formy inwestycji. Przybywa fuzji i przejęć, które w 2015 r. stanowiły 60 proc. wszystkich transakcji wobec 40 proc. w 2010 r. W 2015 r. chińskie firmy zrealizowały 593 M&A za 40 mld USD, czyli wydały o 26 mld USD więcej niż w 2014 r. W 2016 r. już doszło do znaczących przejęć, np. Haier kupił produkcję artykułów gospodarstwa domowego od GE. Chińczycy odchodzą od górnictwa do usług handlowych, produkcji, usług komunalnych i IT. Coraz rzadziej zależy im na surowcach, a coraz częściej na dostępie do rynku, technologii i własności intelektualnej — stąd zmiana geograficzna. W 2014 r. o 5 proc. spadły chińskie inwestycje w Afryce, a o 10,5 proc. — w Ameryce Łacińskiej. Urosły w Azji (56,5 proc. całej kwoty przypada na Hongkong), Ameryce Północnej (o 88 proc.) i Europie (o 82 proc.).

— W Europie największe inwestycje z udziałem kapitału chińskiego zostały zrealizowane w branżach: energetycznej, transportowej, nowoczesnych technologii, nieruchomości, przemysłowej czy finansowej. Polska również znajduje się na „radarze” chińskich inwestorów, raz po raz nasz kraj odwiedzają delegacje z różnych prowincji. Z rozmów z nimi wynika, że nad Wisłą najbardziej interesują ich takie obszary, jak: branża spożywcza, rolnictwo, elektronika, energetyka, przemysł ciężki czy motoryzacja — mówi Krzysztof Woźniak, dyrektor Departamentu Bankowości Międzynarodowej w HSBC.

Chińskie inwestycje są lokowane przy Jedwabnym Szlaku. Przez ostatnich 10 lat w krajach leżących wzdłuż morskiego szlaku urosły z 240 mln USD do 9,3 mld USD. To szansa dla ponad 60 krajów i regionów zamieszkanych przez 4,4 mld osób, głównie krajów Azji. Dużą rolę odegra AIIB, który ma 100 mld USD kapitału założycielskiego. Polska jest jednym z 57 państw współtworzących bank i wniesie udział wysokości 831 mln USD.

— Do Polski może napływać chiński kapitał, ale jak wyprzedzić konkurentów z Europy? Prezydent Niemiec był w Chinach w ubiegłym tygodniu, a chiński prezydent był w Czechach — mówi Ivy Yu Yang, która w PAIIZ odpowiada za Chiny.

Wizyta Xi Jinpinga w Czechach zakończyła się podpisaniem 30 porozumień gospodarczych, które zaowocują chińskimi inwestycjami wartości niemal 4 mld USD. Prezydent Andrzej Duda był w Chinach w listopadzie 2015 r., w kwietniu jedzie tam minister spraw zagranicznych, a w czerwcu do Polski może przyjechać prezydent Chin. © Ⓟ

Jak na lekarstwo

Rok temu firmy Habei i Merry Trading, należące do prowincji Hebei, kupiły zakłady mięsne położone 50 km od Zielonej Góry. W Kobyłce pod Warszawą rozwija się produkujący od ponad 10 lat skanery Nuctech. Kilka lat temu LiuGong kupił za 62,5 mln EUR cywilną część Huty Stalowa Wola, a Tri Ring Group za około 300 mln zł przejęła Fabrykę Łożysk Tocznych w Kraśniku. W Polsce działają m.in. WH Group (dawniej Shanghui), który przejął Animex, właściciela 11 fabryk w Polsce, Beijing West Industries, który przejął zakłady Delphi (w tym dwa w Polsce), jest TPV Displays z zakładami w Żyrardowie i Gorzowie Wielkopolskim, Athletic Group, producent rowerów w Koszalinie, Chungchong Electronics w Kobierzycach (inwestycja za 10 mln EUR) czy BriVictory w Gorzowie Wielkopolskim (inwestycja za 14 mln EUR). Na GPW notowany jest Peixin International, producent maszyn do artykułów higienicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu