Indeks giełdy w Sydney stracił blisko 1,5 proc., poniżej 1 proc. zniżkowały także Seul oraz Hong Kong. W Tokio nie handlowano z powodu święta.
Ze spadków wyłamał się tylko Shanghai Composite, obrazujący koniunkturę na rynku papierów dostępnych praktycznie tylko dla chińskich inwestorów. Indeks giełdy w Sanghaju zyskał blisko 2,4 proc.
Do wzrostów wskaźnika w największym stopniu przyczyniły się zwyżki cen papierów deweloperów. Jedna z firm doradczych prognozuje, że władze lokalne będą budowały więcej mieszkań o niższym standardzie.
Na zwiększone wahania nastrojów w Australii miało wpływ wyznaczenie terminu wyborów. Kampania zapewne będzie się toczyła wokół projektu dodatkowego opodatkowania sektora wydobywczego, co szkodzi jego notowaniom.