Chiński i polski biznes łączy siły

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 02-11-2011, 00:00

Mamy świetną lokalizację i kryzys nam niestraszny. Tylko inwestować. Ale gdzie się podziali chętni?

Tysiąc polskich przedsiębiorców i 600 przedstawicieli chińskiego biznesu miało się spotkać podczas konferencji biznesowej o współpracy między Guangdongiem i Hongkongiem a Polską. Delegaci władz prowincji Guangdong oraz Hongkongu zachęcali Polaków do współpracy, a wiceminister Waldemar Pawlak — Chiny do współpracy z Polską.

Stephen Lam, główny sekretarz specjalnego regionu administracyjnego Hongkongu, chwalił nas za sprawne przetrwanie kryzysu. Natomiast Huang Huahua, gubernator Guangdongu, przekonywał,że współpraca obu stronom wyjdzie na dobre. Doświadczeniami z największej inwestycji z Guangdongu zlokalizowanej w Polsce, fabryki TCL (produkcja telewizorów) o wartości 66,38 mln USD, dzielił się E Hao, dyrektor ds. sprzedaży w TCL. W ciągu dwóch lat firma chce zbudować największą fabrykę w Polsce. Podkreślał dobrą lokalizację naszego kraju i wykształcenie Polaków. — Polska to także stosunkowo tania siła robocza — mówił E Hao.

Piotr Dulewicz z kancelarii Salans prezentował doświadczenia biura w Hongkongu. — Panuje tam stabilny, przewidywalny i przyjazny system prawny, system sądowniczy gwarantujący proste rozwiązywanie sporów i preferencyjny system podatkowy — zapewniał Piotr Dulewicz.

Nie wszyscy jednak byli zadowoleni ze spotkania. Niektórzy polscy przedsiębiorcy twierdzą, że do swoich siedzib wrócili sfrustrowani. Mieli bowiem nadzieję na realne rozmowy z przedstawicielami chińskiego biznesu, ale w godzinach wyznaczonych na nawiązanie kontaktów biznesowych, nie udało się spotkać ich wielu.

— Obiecano nam setki przedstawicieli przeróżnych chińskich firm, a zastaliśmy jedynie przedstawicieli lokalnych administracji — skarżył się Marek Szwaj z Verico Experts. Dodał, że ze strony chińskiej efekt zaprezentowania się i zainteresowania Polaków Chinami mógł zostać osiągnięty, natomiast korzyść dla polskiego biznesu była minimalna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu