Terminal towarowy dla pociągów z Chin, w którym w dobę będzie można posortować, przepakować i wysłać towary z jednego składu — taki plan ma Hatrans, operator pociągu towarowego do Chengdu. — Chcemy przeznaczyć na inwestycję 350 mln zł. Pracę może tu znaleźć nawet tysiąc osób — mówi Jarosław Żak, członek zarządu Eurasia Rail Terminals, spółki powołanej do budowy terminalu.

Wzór z Chin
Współwłaścicielem spółki jest Rail Invest, polska spółka Tomasza Grzelaka, właściciela Hatransu. W tym roku 49 proc. udziałów kupił chiński partner: New Silk Road Company Limited. Euroasia Rail Terminals zamierza sfinansować projekt z kredytów i funduszy unijnych. Inwestycja jest zaplanowana na należących obecnie do Agencji Mienia Wojskowego (AMW) 33 ha przy ulicy Pryncypalnej w Łodzi. Jesienią 2015 r. rząd włączył tereny do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE). W liście intencyjnym złożonym w strefie spółka ostrożnie deklaruje, że w pierwszym etapie zatrudni 50 pracowników i wyda 100 mln zł.
Nieruchomość jest zabudowana magazynami i garażami do wyburzenia (ponad 51,5 tys. mkw.). Z operatuszacunkowego sporządzonego na zlecenie AMW w styczniu 2015 r. wynika, że wartość rynkowa tej nieruchomości to 23,3 mln zł. Obecnie rozładunek pociągu towarowego z Chin trwa dwie godziny, ale inspekcja, sortowanie i dystrybucja towarów — kilka dni. W Chengdu jest już terminal za kilkaset milionów dolarów, który wkrótce będzie rozbudowany.
— Chcemy, by w Łodzi powstał naturalny odpowiednik chińskiego. Elektronika przyjeżdża do Polski w zbiorczych opakowaniach. Potrzebne jest miejsce, gdzie można będzie wgrać oprogramowanie na konkretne rynki Europy, przepakować i rozesłać towar po kontynencie. Podobnie z produktami jadącymi do Chin, czyli głównie polskimi towarami spożywczymi. To tu można je pakować w zestawy oferowane w internecie — opowiada Jarosław Żak. Eurasia Rail Terminals rozważa wybudowanie terminalu w formule „zaprojektuj i zbuduj”.
W pół drogi
Sęk w tym, że od poszerzenia ŁSSE właściciel gruntu, Agencja Mienia Wojskowego (AMW), nie wystawiła go na sprzedaż. — AMW w ubiegłym roku odwołała zaplanowany na 27 sierpnia 2015 r. przetarg na sprzedaż nieruchomości z powodu zmiany koncepcji jej zagospodarowania i podpisania listu intencyjnego dotyczącego włączenia działki do ŁSSE. 1 października 2015 r. w wyniku połączenia AMW i Wojskowej Agencji Mieszkaniowej nieruchomość trafiła do zasobu Oddziału Regionalnego w Bydgoszczy.
W lutym 2016 r. oddział otrzymał z biura prezesa AMW polecenie wystąpienia o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, by umożliwić tam budowę kompleksu magazynowo-logistycznego i produkcyjnego. Po uzyskaniu warunków zabudowy AMW zleci wycenę nieruchomości. Aktualny operat szacunkowy pozwoli na określenie ceny wywoławczej i przygotowanie procedury sprzedaży w trybie ustnego przetargu nieograniczonego. Realny termin licytacji nieruchomościto koniec 2016 r. — mówi Małgorzata Weber, rzecznik prasowy AMW.
Pośpiech jest wskazany, bo podobne huby chcą budować Niemcy, Czesi i Holendrzy. — Zależy nam na tej lokalizacji, bo w Łodzi mieszka 700 tys. osób i nie będzie problemu z pracownikami. Partner chiński ma alternatywne propozycje, mniej skomplikowane, bo na terenie wojskowym mogą się pojawić niespodzianki. Chcielibyśmy jednak, żeby już odbył się przetarg. Jeśli ktoś zaoferuje za grunt więcej, będziemy wiedzieli, żeby szukać gdzie indziej. Najgorsze jest czekanie — mówi Jarosław Żak. © Ⓟ