Autostrada Łódź—Warszawa miała być gotowa na olimpiadę w Moskwie w 1980 r. Teraz 50 km tej trasy, na polskie EURO 2012, miał zbudować chiński COVEC. Rok temu wyburzył wiadukty, zbudowane na olimpiadę moskiewską, i budowa stanęła. Po kilku tygodniach ruszyła, ale szła jak po grudzie, bo Chińczycy nie radzili sobie ze współpracą z polskimi podwykonawcami i nie przewidzieli wzrostu cen materiałów. W efekcie zabrakło im pieniędzy i kilka tygodni temu przestali płacić kontrahentom.
- W Pekinie zapadła już decyzja, że COVEC wycofuje się z budowy A2 — taka informacja dotarła wczoraj do redakcji "PB".
Niektórym dostawcom podziękował już nawet za współpracę. To preludium zejścia z budowy?
"To niepotwierdzona informacja. Tak usłyszałem od osoby z najbliższego otoczenia prezesa COVEC" — napisał nam w mailu Paweł Osowski, reprezentujący chińskie konsorcjum w kontaktach z prasą.
Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu. Kup online!
Chiński smok odlatuje z A2
COVEC ma dość budowy autostrady A2, ale jednocześnie rozmawia z tuzami budowlanki o współpracy.