Po godzinie 8-mej polskiego czasu indeks parkietu w Szanghaju zniżkował o 3,07 proc. pogłębiając nieco wcześniejszą przecenę Dzień wcześniej kończył sesję stratą rzędu 6,4 proc. schodząc do najniższego poziomu od 1 grudnia 2014 r.

Z kolei indeks CSI300 obejmujący największe spółki z parkietów w Szanghaju i Shenzhen, traci w środę około 2,5 proc.
Od początku roku chińskie giełdy straciły już 23-24 proc. a z tamtejszych parkietów odpłynęły już środki o wartości 12 bln juanów (1,8 bln USD).
Warte podkreślenia jest jednak odbicie z jakim mamy do czynienia na parkiecie w Hongkongu, gdzie indeks Hang Seng zyskuje, choć jedynie około 0,7-0,8 proc. W górę poszły indeksy na giełdzie w Tokio. W tym przypadku skala wzrostu była co najmniej przyzwoita i sięgnęła na zamknięciu sesji 2,7 proc. dla indeksu Nikkei225.
