Chińskie wina pobiły francuskie

PAP
opublikowano: 14-12-2011, 19:47

Chińskie wina pobiły w środę francuskie pod względem zalet smakowych w tzw. ślepej degustacji, w której w Pekinie porównywano ze sobą wina bordoskie z chińskimi.

Degustacją objęto wyłącznie wina czerwone, głównie w bordoskim stylu z przewagą Cabernet Sauvignon, ale nie były to uchodzące za najlepsze wina produkowane na miejscu, butelkowane i przechodzące proces dojrzewania w zamkowych piwnicach regionu Bordeaux. Chińskie wina reprezentowało pięć rodzajów win uznawanych za najlepsze chińskiej produkcji. Ceny wszystkich mieściły się w przedziale 200-350 juanów (30-55 dolarów).

Zwycięzcą degustacji przeprowadzonej w pekińskiej winiarni przez pięciu chińskich i pięciu francuskich jurorów okazało się wino Chairman's Reserve rocznik 2009 z Grace Vineyards z prowincji Ningxia w północnych Chinach, uznanych już wcześniej za najlepsze chińskie winnice.

Drugie miejsce uzyskało wino The Summit z 2009 roku z Silver Heights, a na trzecim uplasowało się wino Jiabeilan. Czwarte miejsce przypadło Deep Blue 2009 z Grace Vineyards.

Dopiero piąte miejsce uzyskało wino Saga Medoc rocznik 2009 z serii Barons de Rothschild Collection, produkowanej przez Rothschild Lafite. Uzyskało ono najwyższą punktację za walory smakowe wśród win francuskich.

Już dużo wcześniej - w 1976 roku - przeprowadzono degustację w Paryżu, w której w zestawieniu z winami z Bordeaux zaskoczeniem okazały się wina kalifornijskie z doliny Napa.

Środowa degustacja dowodzi, że chińskie wina zaczynają dopiero ujawniać swój potencjał i niewykluczone, że powstaną wśród nich tzw. wielkie wina - powiedział chiński ekspert Jim Boyce, który przyczynił się do zorganizowania degustacji w Pekinie.

Według niego zalety smakowe dowiodły, że w Chinach można produkować dobre wina.

Boyce, który prowadzi blog poświęcony chińskim winom grapewallofchina.com, uważa, że z powodzeniem mogą one konkurować z całym światem. Podkreśla, że w Chinach są po temu odpowiednie gleby, klimat, a także umiejętności, które sprawiają, że nawet zagraniczni jurorzy wysoko oceniają zalety wyprodukowanych tam win.

W Chinach upodobanie do wina rośnie i marki z górnej półki, jak bordoskie Chateau Lafite i Petrus czy burgundzkie Romanee-Conti, zaliczają się do ulubionych przez chińskich kolekcjonerów.

Z drugiej strony francuscy producenci win i szampanów, jak Chateau Lafite, Pernod Ricard i Moet-Chandon, są zainteresowani zakładaniem winnic w Chinach i rozwojem tych marek na tamtejszym rynku, który - jak się oczekuje - stanie się niedługo największym konsumentem win.

Większość win produkowanych w Chinach to wina tanie, masowe, lecz te z prowincji Ningxia, Gansu i Szantung to już wina zaliczane do odznaczających się dużymi walorami. Na uwagę zasługuje zwłaszcza prowincja Ningxia; wyprodukowane tam wino Jiabeilan niedawno uzyskało nagrodę brytyjskiego czasopisma "Decanter" poświęconego winu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu