Chiny na nowo wytyczą jedwabny szlak

Państwo Środka rozpycha się gospodarczo w dawnej rosyjskiej strefie wpływów. Moskwa na razie nie reaguje

Petrojezioro
Zobacz więcej

Petrojezioro

Kazachstan to największy na świecie kraj bez dostępu do morza, bo Morze Kaspijskie to… największe na świecie jezioro. Jego bogactwem jest ropa naftowa.

W czasie wizyty w Kazachstanie premier Li Keqiang zapowiedział, że Chiny pomogą środkowoazjatyckiej republice w budowie nowoczesnej infrastruktury. Spotkania, w czasie których oba kraje podpisały umowy wartości 14 mld USD, były wstępem do serii wizyt chińskiego premiera w krajach leżących na trasie starożytnego jedwabnego szlaku. Licząca 12 tys. km starożytna droga handlowa łącząca Chiny z Bliskim Wschodem zaczęła tracić na znaczeniu w VI wieku naszej ery, a po odkryciu 360 lat temu drogi morskiej do Chin, przestała być użytkowana w ogóle.
 
Teraz jednak dzięki chińskiemu apetytowi na znajdujące się tam surowce Azja Środkowa odzyskuje strategiczne znaczenie. W listopadzie Państwo Środka ogłosiło stworzenie wartego 40 mld USD Funduszu Jedwabnego Szlaku, którego celem będzie budowa infrastruktury łączącej rynki azjatyckie. Chiński premier nieprzypadkowo kazachską Astanę odwiedził jako pierwszą stolicę. Z Kazachstanem, którego ludność i gospodarka są o połowę mniejsze niż Polski, Chiny mają 1,5 tys. km wspólnej granicy. Oba kraje łączą dwie główne linie kolejowe oraz wiele dróg asfaltowych, którymi chińskie produkty trafiają do regionu oraz dalej do Europy.
 
Ekspansja Państwa Środka w zdominowanym niegdyś przez Rosję regionie środkowej Azji trwa od wielu lat. Już pięć lat temu Chiny zmieniły Rosję na pozycji największego partnera handlowego Kazachstanu. Największy producent surowców energetycznych w Azji Środkowej oraz największy producent uranu na świecie podpisał wiele kontraktów na dostawy surowców do Chin. W 2013 r. handel między Państwem Środka a Kazachstanem sięgał już 30 mld USD. Choć Chiny zaprzeczają, jakoby o interesy gospodarcze w regionie rywalizowały z Rosją, to jednak eksperci nie pozostawiają złudzeń.
 
- O wpływy w regionie toczy się walka, chociaż nie przyznają tego ani Pekin, ani Moskwa – powiedział Yang Shu, dyrektor Instytutu Studiów Środkowoazjatyckich na Uniwersytecie Lanzhou.
 
Według Raffello Pantucciego, badacza Royal United Services Institute w Londynie, między Chinami a Kazachstanem obserwuje się wzmożone kontakty dyplomatyczne. To podkreśla rolę posiadającego jedne z największych rezerw ropy i gazu na świecie kraju w projekcie nowego jedwabnego szlaku. W czasie wizyty Li Keqiang zapowiedział pogłębienie współpracy w projektach energetycznych. Wysunął m.in. projekt budowy nowego gazociągu. Mimo to dla środkowoazjatyckiego kraju priorytetem wciąż pozostają stosunki z Rosją.
 
- Rosja i Chiny to nasi dwaj potężni sąsiedzi. Zrobimy wszystko, żeby być w dobrych stosunkach z oboma – powiedziała Nargis Kassenowa, profesor uniwersytetu KIMEP w Ałma-Acie.
 
Jedna czwarta mieszkańców Kazachstanu jest narodowości rosyjskiej, a kraj przystąpił do Unii Euroazjatyckiej, w której skład weszły jeszcze Rosja i Białoruś. Tymczasem Moskwa chce zachować jak największy wpływ na przesył wydobywanych w Azji Środkowej surowców energetycznych, aby utrzymać pozycję dominującego gracza na tym rynku. Nie chcąc drażnić Moskwy, Pekin nie rozciąga współpracy na kwestie pozagospodarcze. Mimo to według Dmitrija Trenina z think-tanku Carnegie Endowment for International Peace, fakt, że Chiny pierwszy raz od 200 lat są potężniejszym krajem od Rosji, musi mieć konsekwencje.
 
- Myślę, że Chińczycy będą sprytnie postępowali z Rosją nie prowokując jej. Gdyby nagle stali się bardziej agresywni, mogłoby dojść do nagłego ochłodzenia relacji – uważa Dmitrij Trenin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Chiny na nowo wytyczą jedwabny szlak