Państwo Środka od dłuższego już czasu próbuje uniezależnić się od dostaw wysoko zaawansowanych technologicznie produktów z zagranicy m.in. inwestując dziesiątki miliardów dolarów w krajowe know-how odnośnie własnych układów scalonych. Jak na razie nie można mówić o jakimś sukcesie, choć eksperci podkreślają systematyczny wzrost jakości produktów opracowywanych przez takich gigantów technologicznych jak Huawei, Xiaomi czy China Electronics.

Na razie jednak druga na świecie pod względem wielkości gospodarka zmuszona jest importować znaczące ilości technologii z zagranicy.
Według danych chińskiej agencji celnej w pierwszych siedmiu miesiącach 2020 r. Państwo Środka zakupiło za granicą układy scalone o wartości 184 mld USD. To o 12 proc. więcej niż w analogicznym okresie minionego roku.