"Chiny największym zagrożeniem dla rynków 2013 r."

15-01-2013, 12:14

Brak stabilności politycznej na rynkach wschodzących, na czele z Chinami, będzie jednym z największych zagrożeń dla rynków w 2013 r., powiedział w rozmowie z Reutersem Ian Bremmer, szef ośrodka oceniającego ryzyko polityczne Eurasia Group.

- Myślę, że rynki wschodzące odnośnie pod względem niestabilności politycznej w 2013 r. są niedoceniane – powiedział.

Ian Bremmer, fot. Bloomberg
Zobacz więcej

Ian Bremmer, fot. Bloomberg

Chiny, druga gospodarka świata, znajduje się wysoko na liście państw pod względem potencjalnych niepokojów politycznych. Bremmer wskazał w tym przypadku na napięcie w stosunkach z Japonią oraz niepewną atmosferę dla inwestorów.

Od początku światowego kryzysu finansowego w 2008 r. globalny wzrost gospodarczy był wiedziony głównie przez kraje rozwijające się, w tym Chiny, Brazylię i Indie. Niektóre z nich rozwijały się nawet w rocznym tempie przekraczającym 10 proc. W 2012 r. jednak to tempo wzrostu wyraźnie spowolniło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / "Chiny największym zagrożeniem dla rynków 2013 r."