Chiny pracują nad rozpoznawaniem twarzy małp

PAP , DI
opublikowano: 25-02-2021, 15:50

Jeden z globalnych liderów w dziedzinie automatycznego rozpoznawania twarzy ludzi chce wykorzystać system do badań nad zagrożonymi gatunkami zwierząt.

materiały prasowe

Chińscy naukowcy pracują nad technologią automatycznego rozpoznawania twarzy rokselan złocistych, by usprawnić badania nad tymi zagrożonymi wyginięciem małpami, zamieszkującymi góry Qin Ling na północy Chin. Małpy są bardziej owłosione niż ludzie, a różnice wyglądu pomiędzy nimi są bardziej subtelne, więc system rozpoznawania ich twarzy musi dysponować większymi zdolnościami do głębokiego uczenia maszynowego (deep learning) — wyjaśniła chińska agencja prasowa Xinhua.

System ma być zintegrowany z pracującymi na podczerwień kamerami instalowanymi w dziczy, by automatycznie rozpoznawać małpy, nadawać im imiona i katalogować ich zachowania. Technologia ma w przyszłości usprawnić badania nad rokselanami i innymi zagrożonymi gatunkami zwierząt.

Obecnie system jest w stanie rozpoznać około 200 osobników ze skutecznością do 94 proc. — przekazał Zhang He, członek zespołu naukowców z Uniwersytetu Północno-Zachodniego w Xi’anie.

— Potrzebujemy więcej zdjęć o wysokiej rozdzielczości, by poprawić odsetek poprawnych rozpoznań. To skrajnie trudne, bo małpy nie współpracują z kamerami w naturze — powiedział kierujący zespołem Li Baoguo.

W lasach pokrywających góry Qin Ling w prowincji Shaanxi żyje około 4 tys. rokselan złocistych. Rośnie tam również wiele rzadkich rodzajów roślin i mieszka wiele gatunków dzikich zwierząt, w tym pandy wielkie i ibisy czubat.

Chiny są jednym z globalnych liderów w dziedzinie automatycznego rozpoznawania twarzy ludzi, co wywołuje kontrowersje. Organizacje praw człowieka wielokrotnie zarzucały komunistycznym władzom w Pekinie wykorzystywanie najbardziej zaawansowanego na świecie systemu elektronicznego nadzoru nad obywatelami. Część komentatorów porównywała go do antyutopijnych wizji z powieści George’a Orwella.

Według raportu brytyjskiego portalu Comparitech z 2020 r. 18 z 20 miast na świecie z największą liczbą kamer monitoringu w przeliczeniu na mieszkańca leży w Chinach. Firma IHS Markit natomiast oceniała w grudniu 2019 r., że znajduje się tam ponad połowa z wszystkich 770 mln kamer monitoringu na świecie. [DI, PAP]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane