Z dorocznego raportu Pew Charitable Trusts “Who’s Winning the Clean Energy Race?” wynika, że na inwestycje w odnawialne źródła energii Państwo Środka wydało w 2013 r. aż 54 mld USD.

Tymczasem kojarzone z „ekologicznym trendem” Stany Zjednoczone przeznaczyły na ten cel w minionym roku 36,7 mld USD. Trzecie miejsce w tym zestawieniu przypadło Japonii z wynikiem na poziomie 28,6 mld USD, której udało się awansować o dwa oczka.
Tuż za podium znalazł się pierwszy europejski kraj, Wielka Brytania, która z inwestycjami szacowanymi na 12,4 mld USD wyprzedziła resztę Unii Europejskiej (11,5 mld USD). Warto podkreślić, że znajdujące się na szóstym miejscu w rankingu Niemcy, same wydały na inwestycje w OZE 10, 5 mld USD, i miały dominujący udział w wyniku Unii.
Podczas gdy Chiny zainstalowały w ubiegłym roku 14 gigawatów mocy wytwórczych energii elektrycznej z farm wiatrowych oraz 12 gigawatów energii słonecznej, Amerykanie w tym samym czasie mogli pochwalić się zainstalowaniem mniej niż 1 gigawata energii wiatrowej. Stany Zjednoczone ustanowiły jednak nowy wewnętrzny rekord, dodając 4,3 gigawatów mocy z paneli słonecznych.
„1/3 energii pozyskiwanej ze słońca na naszej planecie została zainstalowana w ubiegłym roku. Spadek cen był najbardziej znaczącym czynnikiem nakręcającym rozwój w tym segmencie, zarówno pod kątem technologicznym, jak i montażowym” – ocenia Phyliss Cuttino, derektor w Pew Charitable Trusts.
