Chodzi o mongolską prefekturę autonomiczną Bayingolin, gdzie w ostatnim czasie dochodziło do niepokojów, inspirowanych według władz przez islamskich ekstremistów i ujgurskich separatystów.

Władze nakazały, aby w terminie od 20 lutego do 30 czerwca tego roku we wszystkich autach, a także ciężkich pojazdach, jak buldożery i ciężarówki, zainstalowane zostały urządzenia GPS produkcji firmy Beidou. Szacuje się, że w prowincji znajdują się setki tysięcy takich pojazdów. Auta, które nie będą miały zainstalowanego urządzenia, nie będą mogły tankować na stacjach paliw.
Według ekspertów z którymi rozmawiał The Guardian, docelowo władze mogą nakazać montaż urządzeń śledzących w całej prowincji Sinciang.