Chiny nakładają na przedsiębiorców obowiązek instalowanie oprogramowania, które zapewni bezpieczeństwo sieci, identyfikuję użytkownika, a także pozwali monitorować przeglądany kontent.
Nowe regulację dotyczą właścicieli hoteli, restauracji, kafejek i księgarni, którzy zezwalają swoim klientom surfowanie po Internecie za pomocą sygnału Wi-Fi.
Koszt oprogramowanie to 3,100 USD. Karą za brak implementacji owego monitoringu będzie grzywna w wysokości 2,300 USD, a także ryzyko utraty licencji na prowadzenie działalności gospodarczej.
Jak podaje „New York Times”, nie ma pewności, czy restrykcje będą skrupulatnie egzekwowane, i czy całe przedsięwzięcie kontroli Internetu wyjdzie poza granicę Pekinu.
W Chinach polityka blokowania kontentu Internetu jest najostrzejsza na
świecie. W ubiegłym roku rząd w Pekinie zablokował dostęp do ponad miliona stron
internetowych. Używanie niezwykle popularnych portali jak: Facebook, Twister,
YouTube, czy Evite jest w Chinach zabronione.
