Tamtejszy regulator rynku giełdowego ocenia, że do końca stycznia do przeprowadzenia pierwotnej oferty publicznej gotowych będzie przynajmniej 50 spółek.

Związane jest to z przygotowaniami władz do zniesienia zakazu wprowadzania na giełdę nowych spółek, który obowiązuje od ponad roku w drugiej na świecie pod względem wielkości gospodarce.
To dopiero początek swoistej lawiny. Jak ocenia nadzorca China Securities Regulatory Commission, około roku zajmie weryfikacja ponad 760 spółek, które zamierzają po raz pierwszy sprzedać swoje walory.
Regulator wydał też w ostatnich dniach przepisy dotyczące odwrotnej fuzji, zapowiedział również, że może rozpocząć program pilotażowy dla spółek chcących sprzedawać akcje uprzywilejowane.
W 2010 r. Chiny były największym rynkiem IPO na świecie, wartość tych ofert sięgnęła rekordowego poziomu 71 mld USD. Jednak od października 2012 r. rynek IPO został zamrożony, po tym jak CSRC przystąpiła do walki z plagą nieprawidłowości, korupcji i nadużyć towarzyszących wchodzeniu nowych spółek na parkiety w Szanghaju i Shenzhen. Nowe rozwiązania i przepisy wprowadzają m.in. restrykcyjne wymogi informacyjne dla spółek, doradców, banki i biura maklerskie, które mają przywrócić zaufanie potencjalnych inwestorów, w tym szczególnie zagranicznych.