Jednocześnie Tomasz Sokołowski podniósł cenę docelową do 54 zł, w ślad za podwyżką prognoz EBITDA i zysku netto o 20-30 proc. na lata 2017-19.
— Polscy touroperatorzy, w tym Rainbow, cieszą się w 2017 r. z dużego popytu, ponieważ Polacy po rozczarowującym roku 2016 nad polskim morzem wracają do biur podróży. Powinno to przynieść branży, w tym spółce, rekordowe wyniki — uważa Tomasz Sokołowski. Specjalista prognozuje, że w tym roku firma zarobi na czysto 45 mln zł — o 18 mln zł więcej niż w 2016 r. Zdaniem analityka BZ WBK, liczne niesprzyjające branży czynniki, jak ataki terrorystyczne, są w 2017 r. mniej dotkliwe. Touroperatorzy mogą się więc cieszyć z powrotu znacznej grupy klientów.
— Coraz bogatsi Polacy, oswojeni z nieustannym ryzykiem zamachu terrorystycznego i rozczarowani chłodnym polskim latem w 2016 r., chętnie korzystają z przedsprzedaży oferty Rainbow „Lato 2017” (wzrost o 35 proc. r/r). Zgodnie z obowiązującą w branży zasadą właściwe dostosowanie podaży oferty wakacyjnej do popytu pozwala uniknąć wysokich promocji, co daje wyższe marże — podkreśla Tomasz Sokołowski. Dodatkowo, umacnianie się złotego również pozytywnie wpływa na rentowność sektora.
63 proc. O tyle od początku roku wzrósł kurs Rainbow Tours.