- Nie planuje ogłoszenia własnej kandydatury – powiedział Chodorkowski w wideokonferencji z Moskiewskimi dziennikarzami.
- Choć wybory prezydenckie będą quasi-wyborami, które nie pozwolą na zmianę władzy, to ważne jest, by wprowadzić nowe twarze – dodał.
Były prezes giganta paliwowego Jukos, który aktywnie popiera rosyjską opozycję, jest zdania, że nowy projekt polityczny próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie „kto zamiast Putina” mógłby być wiarygodnym prezydentem.

Na stronie jego organizacji o nazwie Otwarte Wybory znajduje się lista potencjalnych 13 kandydatów, na której widnieją miedzy innymi nazwiska lidera Partii Jabłoko Grigorija Jawlinskiego, byłego ministra finansów Aleksieja Kudrina, działacza antykorupcyjnego Aleksieja Nawalnego oraz Tatjany Jumaszewy, córki byłego prezydenta Borysa Jelcyna.