Chodzi o konkurencyjność

Kinga Grafa, dyrektor biura Konfederacji Lewiatan w Brukseli
07-05-2018, 22:00

Projekt siedmioletnich ram finansowych 2021-27 buduje podwaliny przyszłości UE-27 już bez Wielkiej Brytanii, jednego z największych płatników netto.

Dziurę spowodowaną brexitem można częściowo „załatać” np. dochodami własnymi UE — z systemu handlu emisjami oraz podatkami, cyfrowym i od plastiku. Jednak w tych sprawach musi zostać osiągnięta jednomyślność państw członkowskich. Dlatego oczywiste są cięcia — niestety, zaproponowano je w obszarach ważnych dla przedsiębiorców.

W ramach BusinessEurope zaapelowaliśmy do Komisji Europejskiej o poprawę konkurencyjności unijnych firm.

Chodzi o wsparcie cyfryzacji, polityki przemysłowej, badań i rozwoju oraz innowacyjności. Poziom inwestycji w B+R+I, w wysokości 100 mld EUR, jest nadal niewystarczający, jeśli chcemy konkurować z USA, Japonią i Chinami. Konfederacja Lewiatan zawsze zabiegała w Brukseli także o priorytetowe traktowanie polityki spójności, która zwiększa konkurencyjność firm z naszego regionu, zwłaszcza z sektora MŚP, i wspiera prawidłowe funkcjonowanie jednolitego rynku. KE proponuje jednak cięcia o 5 proc. Cieszy propozycja jaśniejszej struktury budżetu. Liczba programów ma zostać zmniejszona z 58 do 37. Na pewno jednak rozpoczynają się zacięte budżetowe boje, de facto — o przyszłość UE. Lewiatan będzie częścią tego procesu, zabiegając o korzystne dla polskich firm rozwiązania. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kinga Grafa, dyrektor biura Konfederacji Lewiatan w Brukseli

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Chodzi o konkurencyjność